CHIP


Dziennik internautów

 

 

     

Debata  •  Bibuła   •  DawicIcke   •  TŁUMACZ  •  Argonauta  •  O2.PL

BGŻ 
 •    NC+  •  PLUS-Bank  •  OnPlus  •  Cena prądu  •   Test szyb Internetu

Kalkulator średniego spalania paliwa na 100 km

 


 

 

 


Kliknij...

Kliknij...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wiesiu Matuch, moje przemyślenia od serca, poprzez kosmos, do Nieba.   Wyświetlane losowo kliknij tu

Na ziemi może być ci jak w niebie, ale tylko we wspomnieniach? szczególnie tam, gdzie są krzyki i wojny - Niebo ucieka, bo to nie jego klimat.

 

Życie to niesamowita zagadka. Wiedza nasza to: dziura w dziurze i dziurą pokrywa... dobre na jakiś czas, lecz to nierealne.... by w takiej niewiedzy móc egzystować spokojnie i wiecznie. Wiedza to moc. Wiedza to prawa strona tymczasowej wiary, potrzebna dla rozwijania poznania, by nauka nie ograniczyła się do samej konstrukcji wiedzy, ale by wiara nadała jej lekkość, uczucie i dalekosiężne cele.

 

Tak jak politycy, medycy, kościoły, są skłócone ze sobą - tak nauka podobnie. Nauka skłócona jest sama ze sobą. Podobnie jak prawo, czy konstytucja jest niezgodna z konstytucją. Już się mówi o całkiem nowej fizyce. Pełna prawda, nigdy nie będzie tu ujawniona. Ktoś nad tym czuwa, aby tak się działo. Gwiezdne Wojny - to realna symbolika. Ktoś mądrze powiedział: że tylko "miłość wypełnia prawo". Bo tylko miłość wygasza naukę, agresję - czyli niewiedzę, i wszelkie ograniczenia. Ale to dopiero przed nami, poza ziemią już, w zaświatach.

 

 

 

 

 

 

 

 









 


 

 



 


Nagrania VIDEO..



INTERNETOWY KABARET

 

 
Nagrania VIDEO...   

Stanisław Michalkiewicz
 


 

Zapewne nie wszyscy to wiedzą, że w Polsce będzie powrót Króla. I już dziś mówię: najlepszym wzorem dla takiego urzędu w Państwie, powinien być Święty Kazimierz Królewicz (1458-84), drugi syn Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki. To najważniejsza wiadomość, którą teraz chciałem przekazać, a znam ją już 30 lat. Te czasy powoli nadchodzą. Ale przed nami wiele jeszcze upokorzeń, oszczerstw i cierpień. Lecz potem same sukcesy. Polska stanie się wzorem dobrych praw, mądrej konstytucji, wolności, demokracji, rycerskości i szlachetności. Będziemy pomagać osiągnąć to, również innym narodom.
Wiesław Matuch 14.12.2015r.
 

 

 

POCZET KRÓLÓW LECHII, czyli Kościół w Polsce od 1050 lat ukrywa przed Polakami, że jesteśmy starożytnym, antycznym wielkim imperium z 18. wieku przed naszą erą! – a więc dużo starszym niż Cesarstwo Rzymskie…

 

`

Kalendarium:

 
Dzisiaj jest 21 stycznia

1976 - Pierwszy lot naddźwiękowych samolotów Concorde. 1506 - Założenie Gwardii Papieskiej. 1513 - Zmarł papież Juliusz II. 1788 - Urodził się George Byron, największy angielski poeta romantyczny. 1793 - Egzekucja króla Francji Ludwika XVI. 1855 - Urodził się John M. Browning, amerykański konstruktor broni. 1867 - Urodził się Maxime Weygand, generał francuski. 1871 - Poległ generał Józef Hauke-Bosak. 1874 - Urodził się Wincenty Witos, przywódca ruchu ludowego. 1912 - Urodził się Konrad Bloch, biochemik amerykański. 1924 - Zmarł Włodzimierz Lenin (Uljanow), teoretyk komunizmu. 1926 - Zmarł Camillo Golgi, fizjolog i cytolog włoski. 1936 - Edward VIII królem Anglii. 1950 - Zmarł George Orwell, pisarz i publicysta angielski.

  Kalendarz katolicki       
   Kalendarz liturgiczny z ruchomymi świętami
  Różne modlitwy katolika

Niedziela, 21 stycznia, 2018 roku.
Do końca roku zostało 345 dni.
Imieniny obchodzą:

Agnieszki Jarosława Epifaniusza. Św. Agnieszka, dziewica, męczennica. Jedna z najbardziej popularnych świętych w starożytności. Jako 12 - letnia dziewczynka, pochodząca ze starego rodu, miała ponieść męczeńską śmierć na stadionie Domicjana około 305 roku. Na miejscu "świadectwa krwi" dzisiaj jest Piazza Navona - jedno z najpiękniejszych i najbardziej uczęszczanych miejsc Rzymu. Tuż obok, nad grobem męczennicy wzniesiono bazylikę pod jej wezwaniem, w której 21 stycznia - zgodnie ze starym zwyczajem - poświęca się dwa białe baranki. Patronka dzieci, panien, ogrodników. Według legendy św. Agnieszka, całkowicie obnażona na stadionie, została rzucona na pastwę spojrzeń tłumu. Za sprawą cudu okryła się płaszczem włosów. W IKONOGRAFII przedstawia się Świętą z barankiem mającym nimb lub z dwiema koronami - dziewictwa i męczeństwa. Nieraz obok płonie stos, na którym ją prawdopodobnie spalono. Jej atrybutami są: baranek z nimbem lub ze sztandarem, gałązka palmowa, dwie korony - dziewictwa i męczeństwa, kość słoniowa, lampka oliwna, lilia, miecz, zwój.

 

 

 

 



 

 

Św. Teresa z Avila  -  Dzieła św. Teresy Wielkiej...
Piękno Najwyższe, cudne blaski Twoje łączą mnie z Tobą, jak więzów spojenie. Czemu zamykasz te Boże podwoje, kiedy Twa światłość tak mi wzmacnia duszę, że ponad wszystko miłuję cierpienie?

Św. Jan od Krzyża  -  Dzieła św. Jana od Krzyża...
Gołąbka biała z gałązką swe do arki skierowała loty, synogarlica już odnalazła przedmiot swej tęsknoty na brzegach, gdzie zieleni zwieszają się sploty.

 

 



 Biografia i myśli Ojca de Mello

Myśli Ojca Anthony de Mello - hinduskiego Jezuity:

Łatwość - Człowiekowi, który w obawie przed trudem i wyrzeczeniami wahał się, czy wstąpić na drogę duchowych poszukiwań, Mistrz wypowiedział: - Ile trudu i wyrzeczeń potrzeba, by otworzyć oczy i widzieć?

ZAMÓWIENIE NA DESZCZ - ... ani nie zakładamy, że wiemy, o czym ktoś mówi... Właściciel sklepu usłyszał, jak jeden z jego sprzedawców mówi do klientki: "Nie, proszę pani, nie mieliśmy już od paru tygodni i nie wygląda na to, że będziemy mieć w najbliższym czasie". Przerażony tym, co słyszał podbiegł do klientki, gdy wychodziła i powiedział: "To nieprawda, proszę pani. Oczywiście, że będziemy wkrótce mieli. Jeśli o to chodzi, złożyliśmy zamówienie parę tygodni temu". Potem odciągnął sprzedawcę na bok i warknął: "Nigdy, ale to przenigdy nie mów, że czegoś nie mamy. Jeśli tego nie mamy, powiedz, że zamówiliśmy i jest w drodze. A czego ona chciała?" "Deszczu", powiedział sprzedawca.

PROFESJONALIŚCI - Moje życie religijne pozostaje całkowicie w rękach profesjonalistów. Jeśli chcę nauczyć się modlić, idę do kierownika duchowego; jeśli pragnę odkryć wolę Bożą w odniesieniu do mnie, udaję się na rekolekcje prowadzone przez specjalistę; by zrozumieć Biblię, udaję się do moralisty; a żeby zostały mi przebaczone grzechy, idę do kapłana. Król jednej z wysp południowego Pacyfiku wydał bankiet na cześć znanego gościa z Zachodu. Kiedy nadeszła pora wygłoszenia pochwalnej mowy na cześć gościa, jego Królewska Mość dalej siedział na ziemi, podczas gdy zawodowy mówca, specjalnie w tym celu wybrany, rozpływał się w pochwałach. Po kunsztownym panegiryku gość podniósł się, aby powiedzieć kilka słów podziękowania królowi. Jego Królewska Mość powstrzymał go delikatnie: - Proszę nie wstawać powiedział - wyznaczyłem pewnego mówcę, aby mówił za pana. Na naszej wyspie uważamy, że publiczne przemawianie nie powinno pozostawać w rękach amatorów. Pytam się: Czy Bóg nie wolałby, abym był bardziej "amatorem" w moich kontaktach z Nim?

Przepiękne teksty wielkiego Jogina Sri Nisargadatty Maharaja (1897 - 1981)

Pytania i odpowiedzi (poniższe teksty, losowo wyświetlane, dopracowałam na potrzeby katolików - Wiesław Matuch)

PYTANIE: Jaką korzyść mógłbym mieć z uświadomienia sobie, że nie jestem ciałem? ODPOWIEDŹ: Nawet powiedzenie, że nie jest pan ciałem, nie jest w pełni prawdziwe. W pewnym sensie jest pan wszystkimi ciałami, sercami, umysłami i znacznie więcej jeszcze. Niech pan wniknie głęboko w treść owego "jestem", to się pan przekona. Jak odnajduje pan rzecz, którą zapodział pan gdzieś lub zapomniał? Myśli pan o niej tak długo, aż przyjdzie do pana. Tak i sens owego "jestem" winien pojawić się najpierw. Niech pan się zastanowi skąd owo "jestem" się bierze albo po prostu spokojnie je obserwuje. Gdy umysł zatrzyma się w bezruchu na owym "jestem", doświadczy pan stanu, którego nie można zwerbalizować. Trzeba wytrwale próbować. "Jestem" przebywa przecież w panu bez przerwy, ale dodał pan do niego przeróżne rzeczy: ciało, uczucie, myśli, pojęcia, zewnętrzne i wewnętrzne własności itd. Utożsamianie się z tym wszystkim jest pomyłką. Uważa więc pan siebie za coś, czy pan nie jest. PYTANIE: A więc czym jestem? ODPOWIEDŹ: Wystarczy wiedzieć, czym pan nie jest. Nie musi pan wiedzieć, czym pan jest. Dopóki wiedza oznacza opis w terminach tego, co postrzeżeniowo lub pojęciowo jest już znane, dopóty niemożliwe jest samopoznanie. Tego bowiem czym pan jest, nie można opisać inaczej jak przez zupełne zaprzeczenie. Jedynie co może pan stwierdzić, to "nie jestem tym, nie jestem tamtym". Nie można sensownie orzec: "oto, czym jestem". To, co może pan wskazać jako "to" lub "tamto", nie może być panem. Nie może pan również być "czymś innym". Nie jest pan niczym postrzegalnym czy wyobrażalnym. A jednak bez pana nie może być ani postrzegania ani wyobrażenia siebie. Obserwuje pan jak czuje serce, myśli umysł, porusza się ciało. Sam akt postrzegania wskazuje, że nie jest pan tym, co pan postrzega. Czy bez pana może istnieć percepcja i doświadczenie? Doświadczanie musi do kogoś "przynależeć". Musi być ktoś, kto je uzna za swoje własne. Bez podmiotu doświadczającego nie ma doświadczania. To podmiot doświadczający nadaje realność doświadczeniu. Jaką wartość miałoby dla pana doświadczenie, którego nie może pan przeżyć?

Ryszard Kapuściński:

Reporter jest niewolnikiem ludzi, może zrobić tylko tyle, na ile mu ci ludzie pozwolą. Reporter jest kompletnie ubezwłasnowolniony. Bo jeżeli się z kimś spotykam i wiem, że będę rozmawiał z tym człowiekiem tylko godzinę w życiu, bo potem jadę dalej i już go pewnie nigdy nie zobaczę, to muszę mieć świadomość, że jestem na niego skazany. Powie mi tylko tyle, ile zechce mi powiedzieć, może nic nie powiedzieć. Wiem, że sukces zależy od sposobu, w jaki nawiążę kontakt. Podobne sytuacje zdarzają się w podróżach reporterskich, może zwłaszcza takich jak moje, dzikich, do miejsc, gdzie nie ma transportu, możliwości przejazdu, są zaminowane drogi, tak że jestem zupełnie uzależniony od dobrej woli, gestu obcych ludzi, wśród których się znajduję.

Cytaty Przemówienia Papieża Jana Pawła II w parlamencie polskim z 11 czerwca 1999

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że to dzisiejsze spotkanie w Parlamencie byłoby niemożliwe bez zdecydowanego sprzeciwu polskich robotników na wybrzeżu w pamiętnym sierpniu 1980 r. Nie byłoby możliwe bez Solidarności, która wybrała drogę pokojowej walki o prawa człowieka i narodu. Wybrała także zasadę, jakże powszechnie wtedy akceptowaną, że "nie ma wolności bez solidarności": solidarności z drugim człowiekiem, solidarności przekraczającej różnego rodzaju bariery klasowe, światopoglądowe, kulturowe, a nawet geograficzne, czego świadectwem była pamięć o losie naszych wschodnich sąsiadów.

Tęsknota:

Czyżbym kochając Cię popełniła błąd? Teraz uciekam przed Tobą w ciemny kąt lecz będę zawsze w sercu Cię miała i będę mocno Cię kochała.

 

   „Nie musisz wierzyć w Boga by być dobrym człowiekiem. To tradycyjne wyobrażenie Boga jest w pewnym stopniu przestarzałe. Ktoś może być uduchowionym, ale nie religijnym. Chodzenie do kościoła i dawanie pieniędzy nie jest koniecznością. Dla wielu natura może być kościołem.  Wielu najlepszych ludzi w historii nie wierzyło w Boga, a w tym samym czasie najgorsze ludzkie uczynki robione były w Jego imieniu.”

-Papież Franciszek

      Papież Franciszek: Państwa muszą być laickie. Wyznaniowe kończą źle.
Zdaniem papieża Franciszka państwa wyznaniowe są „sprzeczne z historią”, a tylko laickie mogą gwarantować religii wolność.

 

Wiesław Matuch     Kontakt smilosci@gmail.com     Wrocław 2001
System Miłości Narodów 
    

     stat4u