Czytelników na SMN:  


           Radio ZET   ESKA   Polskie Radio  WM Jamendo

 

 

                                                     

Wrzuta

O2.PL

Męska Sfera
Super Pani

Nautilus
UFOINFRA

Niepoprawni

KOSMOS
NASA

Kosmos
ESA

Astrologia
Świadomość Ziemi

Mistyka Seksu
Bez TABU

Tantrycy
TACHYON

C B Z Anormalnych
Planetarnia

MUZYKA
MUZIIC
BGŻ
Mill

START24

Program  TVP

SPORT

TVN 

Onet

WPolska

RMF24

Interia

DziennikPL

Wyborcza

Rzeczpospolita

Wirtualne Media 

Sfora

Niewiarygodne Wikipedia

Komputer Świat

CHIP

PC World

IDG 

Allegro 

PC Format

Dobre pogramy

Dz. Internauty

Hacking 

Komputer Ekspert

Pro-Line

Pobieralnia
Przyklej

Programs

     Wiadomości   Teleexpress   Panorama   Serwis Info   CO JEST GRANE   Historie zmartwychwstałych bogów   SCHODAMI DO NIEBA    [ Filmy za darmo ]   [ Wykop ]   [Kalendarz 1 2 3 4 ] Paseczek

    
Zosia    Anna    Regina    Magda   Jagoda   Michał    ADA    [  Fakty i mity  ]  [ ZAKAZANE OWOCE ]  [ NOWE ENERGIE ]    NDERF  - zaświaty   [  Nasza Klasa  ]     OKIEM BELFRA  ]  Facebook

 Myśli, wiersze, książki    Duchowość    Komputery    Książki i artykuły    Człowiek i seksualność    Śpiew ptaków...   Linki   Humor     [  Siedem poziomów partnerstwa   ]
 Posłuchaj książek i opracowań  Ciekawe tematy, linki    Wiedza i nauka    Kosmos    Paranormal    Odżywianie    Archiwum    Filmy popularnonaukowe     [  Idea Ekologicznych Siedlisk  ]

last minute  | sylwester 2011  | noclegi zakopane  | noclegi kraków  | noclegi mazury  | chorwacja last minute  | Gry na telefon  | bułgaria last minute  | wczasy nad morzem  | wakacje w górach  | morskisylwester gdańsk  | sylwester czechypraga  | romantycznysylwester paryż  | sylwester mazuryspa  | sylwester bieszczady  | słonecznysylwester egipt  | sylwester poznańna rynku  | sylwester szczecin  |




Megawypas TV

Pogoda

 

DOM NA SPRZEDAŻ

Dom  parterowy wolnostojący, pięknie położony, blisko las i jezioro. Salon z kuchnią 35m2, 3 sypialnie 14m2, dwie łazienki, garaż.


Dr Krzysztof Zajdel

Nauczyciel dyplomowany, pisarz, poeta, felietonista

Artykuły, wiersze...
Mój dorobek naukowy


TURYSTYKA

Ukraine hotels

Russia hotels   

Hotels in Munich

Noclegi Mielno

Noclegi Ustroń

Last Minute

Noclegi Władysławowo

Noclegi Krynica morska

Noclegi Szczyrk

Noclegi Wisła

 

Życie seksualne Papieży


„Istnieją wydarzenia w historii Kościoła, do których Kościół nigdy by się nie przyznał, gdyby nie źródła potwierdzające ich prawdziwość. Na ich podstawie można byłoby dzisiaj, w czasach gdy sycimy swoją wyobraźnię filmami o przemocy, rozpuście, gwałtach i okrucieństwie, nakręcić serial, który stałby się hitem wszech czasów. To, że do tej pory tak się nie stało, niech świadczy, że nie wszystko co ludzkie zostało w nas pogrzebane”. Czytaj więcej...

Życie jest światłem

W koncepcji naukowej Księdza Profesora Sedlaka życie ma cechy elektromagnetyczne, podobnie jak świadomość. Istnieje Homo electronicus, a elementarnym pratworzywem jest dynamiczna bioplazma - piąty stan materii przynależny tylko żywym istotom. Poglądy te zawarł w książce "Bioelektronika" i "Homo electronicus" Czytaj więcej...


David Icke o tragedii w Smoleńsku i Haiti   Więcej...

Zbrodnia smoleńska 10 kwietnia 2010 - zamach?  Więcej...

Instytut Lecha Wałęsy

Niezależna telewizja - J. Zagórski
Janusz Zagórski - alternatywne spojrzenie na świat - archiwum filmowe

ET: Przyjaciele czy Wrogowie? Ujawnienie i Free Energy
Steven Greer w wywiadzie z Henrik Pilgrem'em z Red Ice Creation. Czytaj więcej...

Dysk z Fajstos

Dysk z Fajstos – znaleziony w ruinach pałacu z czasów kultury minojskiej w Fajstos, datowany na okres między 1650 a 1600 rokiem p.n.e. Czytaj więcej...

 

 

Celibat

Jeśli ktoś wychował dzieci, ma żonę, potrafi utrzymać siebie i rodzinę - to możemy z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że jest w miarę poukładanym człowiekiem. I właśnie tacy ludzie powinni pełnić funkcje w Kościele - twierdzi prof. Tadeusz Bartos, filozof i teolog, były dominikanin, w rozmowie z Tomaszem Stawiszyńskim.
W Polsce ponad 50 proc. duchownych chciałoby zawrzeć związek małżeński, a nie mogą Z badań prof. Józef a Baniaka z Wydziału Teologicznego UAM w Poznaniu.  Czytaj więcej...

 

Wiesław Matuch - autor SMN     Moja twórczość:


fot. Wiesław Matuch - autor SMN.  Sierpień 2009
   Przemyślenia
   Myśli
   Starsze rozważania
   Wiersze
   Boscy Kochankowe
   Bajeczki do poduszeczki
   Słowo o autorze SMN
   Franciszek z Asyżu a ekonomiści
   Myśli różne, w tym moje
   44 postulaty socjalne

 

MOCZEM WYLECZYSZ WSZYSTKIE CHOROBY!

Urynoterapia jest znana od wielu tysięcy lat. Leczenie moczem polecane jest w starożytnych pismach świętych hinduizmu. Wzmianka na ten temat jest też w Biblii.  Czytaj więcej...



John W. Armstrong "WODA ŻYCIA"  
Czytaj więcej...



Własna woda - eliksir młodości  
Czytaj więcej...
Zakwaszone ciało - skutki  
Czytaj więcej...

Mocz ludzki jako nawóz w ogrodzie   
Czytaj więcej...
My chcemy masła a nie margaryny  Czytaj więcej...
Polskie produkty zmodyfikowane genetycznie  Czytaj więcej...
Korzeń mniszka lekarskiego leczy raka  Czytaj więcej...
Przykra prawda o kosmetykach... więcej...1  2  3  4  5
Bierne palenie szkodzi psychice Czytaj więcej...
Ratujmy aptekę natury. Czytaj więcej...



Wiesiu z rodziną  2009. Wyświetl wszystkie zdjęcia...
 

SKUP METALI
KOLOROWYCH

Wrocław - Złotniki, ul. Żywiecka 2a (dojazd: Kamiennogórska, Częstochowska, Żywiecka)

(Mapka z dojazdem) Skupujemy złom miedzi, mosiądzu, aluminium, ołowiu, cynku, kwasiak nie magnetyczny. Skupujemy blachy offsetowe z drukarni. Ceny giełdowe.

 

 

Jan Meslier (1664-1729)  TESTAMENT - fragmenty książki losowo wyświetlane.
Jan Meslier (1664-1729) był ...proboszczem w Etrépigny i But, we francuskiej Szampanii. Po swej śmierci zostawił parafianom dzieło swego życia - testament duchowy, w którym wyznaje całą prawdę o religii, której był funkcjonariuszem. Żaden ateista, heretyk, schizmatyk czy innowierca nie napisał nigdy tak antyreligijnej książki jak ten wiejski proboszcz, który umierając prosi Boga o przebaczenie, że nauczał chrystianizmu. Był człowiekiem niezwykle prawym, wstrzemięźliwym, surowych obyczajów. Żył samotnie i ascetycznie, oddając się kształcącym lekturom. Jako kapłan niezwykle troszczył się o swoją trzodę, wspomagał z własnych dochodów biedotę. Był nieustraszonym obrońcą sprawiedliwości, piętnował nadużycia panów wobec ludu, umierając rozdał wszystko swym parafianom. Wprawdzie nie wierzył w Boga, ale do końca życia był księdzem, a jego stosunek do parafian może być stawiany za wzór wszystkim księżom.   Czytaj więcej...

 

Jeśli czujemy przedmioty materialne, czyli ciała, jeśli możemy je spostrzegać i wyobrażać sobie oraz odróżniać jedne od drugich, jeśli przypisujemy im pewne właściwości, to wszystko jedynie na skutek różnorodności, z jaką one oddziaływają i wpływają na nas. Przedmiot musi działać na nasze narządy, abyśmy mogli go spostrzec czy wyczuć. Żaden przedmiot nie może na nas działać nie wywołując .w nas pewnego ruchu. A nie wywołałby ruchu, gdyby sam nie był w ruchu. Widzę przedmiot wówczas, kiedy jego widok uderza moje oczy. Nie mógłbym pojąć światła ani widzenia bez ruchu zachodzącego w ciele świetlistym, rozciągłym i barwnym, który udziela się mojemu oku, czyli działa na moją siatkówkę. Ażebym czuł woń przedmiotu, cząsteczki wydzielane przez przedmiot pachnący muszą pobudzić albo wprawić w ruch mój zmysł powonienia. Ażebym usłyszał dźwięk, błona bębenkowa mojego ucha musi być uderzona powietrzem i wprawiona w drganie przez przedmiot wydający dźwięk, przedmiot zaś ten nie mógłby tak oddziaływać, gdyby sam nie znajdował się w ruchu. Stąd oczywisty wniosek, że gdyby nie było ruchu, nie mógłbym ani czuć, ani spostrzegać, ani odróżniać, ani porównywać, ani sądzić o ciałach, ani nawet myśleć o jakiejkolwiek materii. W szkole uczą nas, że istotą każdego bytu jest to, z czego wypływają wszystkie jego właściwości. Oczywiście ruch jest źródłem wszystkich właściwości materii i przedmiotów, o których mamy pewne pojęcia. Jedynie ruch sygnalizuje nam ich istnienie oraz dostarcza nam pierwszych o tym istnieniu pojęć. O własnym istnieniu mogę wiedzieć i mogę być pewien jego jedynie na skutek ruchów, które odczuwam w sobie. Wszystko skłania do wniosku, że ruch jest dla materii tak samo istotny jak rozciągłość i że bez ruchu nie można jej pojąć. Jeśli nawet w sposób uporczywie wykrętny traktuje się oczywiste dowody tego, że ruch jest istotą oraz właściwością każdej materii, to trzeba jednak przyznać, że materie na pozór martwe i pozbawione wszelkiej energii czerpią ruch same z siebie, z chwilą kiedy znajdą się w warunkach, które umożliwią im wzajemne oddziaływanie. Pirofor zamknięty w butelce i odizolowany od powietrza nie może się zapalić. A czyż nie zapala się natychmiast, kiedy powietrze ma doń dostęp? Czyż mąka i woda nie zaczynają natychmiast fermentować, kiedy się je zmiesza? W ten sposób martwe materie same przez się rodzą ruch. Materia więc posiada móc poruszania się. I natura, ażeby działać, nie potrzebuje motoru, któremu przypisywane przez nas właściwości uniemożliwiałyby wszelkie działanie.
 

Myśli buddyjskie:  Budda bez przerwy zwracał uwagę na znaczenie takiego stanu. Ci którzy są świadomi - mówił - nie umierają. Ci którzy są ignorantami, tak jakby już umarli.

Mądrości buddyjskie:  Dla mnie, poczucie humoru to esencja religijności. Esencja esencji religijności. Bycie poważnym nigdy nie jest religijne, nie może być religijne, gdyż bycie poważnym pochodzi od twojego ego; jest chorobą. Śmiech to stan bez ego.

Anthony De Mello SJ  PÓJŚĆ DO NIEBA PO ŚMIERCI - Ksiądz wkroczył do gospody oburzony, że znajduje tam tak wielu swych parafian. Zebrał ich razem i poprowadził do kościoła. Potem z namaszczeniem powiedział: "Wszyscy ci, którzy chcą iść do nieba, proszę stanąć tutaj po lewej stronie". Wszyscy przeszli na lewą stronę oprócz jednego mężczyzny, który uparcie nie ruszył się z miejsca. Ksiądz spojrzał na niego srogo i powiedział: "Nie chcesz iść do nieba?" "Nie", rzekł mężczyzna. "Masz zamiar tam stać i mówić mi, że nie chcesz po śmierci iść do nieba?" "Oczywiście, że po śmierci chcę iść do nieba. Myślałem, że idziecie teraz!". Jesteśmy gotowi iść na całość - tylko wtedy, gdy nie działają nasze hamulce.
 

Daty historyczne: 1986 - 28 I - tuż po starcie eksplodował amerykański wahadłowiec "Challenger", cała załoga zginęła. 13 IV - Jan Paweł II jako pierwszy w historii papież odwiedził synagogę. 29 IV - w elektrowni atomowej w Czarnobylu doszło do awarii i wybuchu.

Ciekawostki fizyczne: Bliźnięta syjamskie (zroślaki) przychodzą na świat średnio raz na 100 000 porodów.

Anegdoty: Tristan Bernard jadł kiedyś obiad na Riwierze w jednej z najdroższych restauracji. Kiedy kelner przyniósł mu rachunek, Bernard zapłacił i kazał wezwać właściciela restauracji. Ten zjawił się natychmiast. Bernard zapytał: - Pan jest właścicielem tej restauracji? - Tak, ja. - W takim razie niech pan mnie mocno uściska, bo już nigdy mnie pan tu nie zobaczy.
 

Bajeczki do poduszeczki - Wiesław Matuch: Czarodziejskie słowa: smak, intymność, nieskończoność, piękno, ukojenie, poznanie. Takie sobie wyczarowują aspekty radości życia wszyscy z wyższych światów świadomości. Czarodzieje wchodzą umysłem coraz głębiej i głębiej, aż do zapomnienia bytów niższych. Trwa w ich sercu nieskończone zjednoczenie, emanujące za każdą próbą poszukiwań smaku, innym profilem odbioru, innym poziomem świadomości. Wciąż nowe odkrywają krainy radości i atrakcji. Autostrady czasu otwierają przed nimi nowe rozkoszne bajki, polegające na odczuciach i zachwytach. Spotykają się na nich jedynie przeznaczeni do takich podróży, przeznaczeni poprzez akceptacje nowej wiedzy. Tam przeżywa się indywidualnie, ale rozkosz płynie poprzez odczuwanie świadomością innych. Bajkowi szaleńcy zdobywają wszystko czego zapragną, bo mają odwagę wychodzić poza utarte szlaki i sięgać po nieznane.

Wiersze Wiesia Matucha: W SZCZELINACH OSOBOWOŚCI - Przez wzgląd na prawdę uznania królowanie jest największą amplitudą doskonałej wolności Wdawanie się w spory bywa rozkładem najważniejszych wyjawień ludzkiego bytowania Zjawisko rozstrzepiające ogniwa prędkości wskrzeszeń znane jest jedynie naukowym doświadczeniom mistycznym Wielkość fizyczna nie odgrywa tu zasadniczej roli Prawdziwe trwania w nauczonej pewności przeznaczenia są grubą osłoną przed promieniowaniem kwantów nieufności Grupowe fale ówczesnych teorii na temat celu życia są rozrywane w nasileniach rzetelności pragnień urzeczywistniających wszystko co jest tworzone w czystości do prawdy Wytrzymałość mówi że nadzieja do wszystkiego jest potrzebna Wyjaśnianie przyczyn jest szlachetnym uczynkiem najsilniejszych inteligencji Dlatego zrozumiały jest charakter czci do istoty życia w umiłowaniu zachęt budowania samego siebie
 

 

 stat4u         Copyright © Wiesław Matuch   SMN posiada drugi adres: http://smn.klm.net.pl/ 
Kontaktsmilosci@gmail.com   Moje GG: 8490512 Wrocław 2001 System Miłości Narodów  

 Tester Google PageRank™

EKO RADIO NADAJE:  Polskie Radio Program I  Pn - So: 08:32 - 08:35 i 12:12 - 12:15, Nd: 07:05 - 07:07 i 12:05 - 12:07, Eko Radio w Lecie z Radiem: Sobota: po 9:00, po 10:00 i po 11:00...
 
 


SM

Prof. Joseph Davidovits odkrywa na nowo starożytną egipską technologię budowy piramid.

Całe pokolenia uczniów na całym świecie proszone są o wyobrażenie sobie olbrzymich zastępów egipskich robotników, odkuwających kamienne bloki, przyciągających je na miejsce budowy piramidy i wciąganie pod górę, dopóki każdy z bloków nie został ułożony w swym dokładnym położeniu.. Lecz jakże tego dokonywano?

Wielka Piramida Cheopsa składa się z około 2,5 miliona bloków, z których większość waży dwie tony i które udawało się przeciągnąć nie mniej, niż sześćdziesięciu mężczyznom. Niektóre jednak ważą do siedemdziesięciu ton, a znajdują się one nie u podnóża piramidy, lecz około czterdzieści metrów wyżej. Ponieważ starożytni Egipcjanie nie dysponowali jeszcze kołem, do przemieszczenia i wciągnięcia każdego z tych bloków potrzeba by było ponad dwóch tysięcy mężczyzn.

Jak to możliwe, że piramidę tę wzniesiono podczas trwających 20 lat rządów faraona Cheopsa? Aby osiągnąć taki cel, należałoby ustawiać na odpowiedniej pozycji co najmniej 400 bloków dziennie, poczynając od pierwszego dnia wstąpienia faraona na tron.

Równocześnie musiałyby pracować setki tysięcy ludzi – ściśniętych ramię przy ramieniu na przestrzeni, jaką we współczesnym mieście zajmuje jeden blok mieszkalny. To byłoby niewykonalne. W takich warunkach ludzie nie byliby w stanie się poruszać.

Jak to możliwe, że starożytni Egipcjanie potrafili ciąć owe niezwykle twarde kamienie przy pomocy zaledwie najbardziej prymitywnych narzędzi? W najlepszym razie mogli używać pił wykonanych z miedzi, a miedź to miękki metal, który nie nadaje się do cięcia twardych wapiennych bloków, z których skonstruowane są wczesne piramidy.

W jaki sposób transportowano olbrzymie kamienie, skoro koło miało zostać dopiero wynalezione i nie istniały bloczki, dzięki którym ciężar można by wydźwignąć w górę?

Jeśli kamienie zostały odkute, jak zdaje się wierzyć większość ludzi, gdzie są odłamane fragmenty potłuczonego kamienia? Przy cięciu wapień często ulega rozwarstwieniu. 5 milionów ton wapiennych bloków musiałoby pozostawić po sobie miliony popękanych i rozwarstwionych kamieni i ich fragmentów. A jednak jak dotąd nie udało się odnaleźć nawet ich śladu.

W jaki sposób cywilizacja pozbawiona twardych metali potrafiła wykuć miliony bloków, składających się na Wielką Piramidę i przyciąć je do dziesięciu różnych bardzo dokładnie wyliczonych długości, wymaganych do ustawienia ich w odpowiednim położeniu na przestrzeni całej struktury w celu wyeliminowania powstawania pionowych spoin?

W jaki sposób możliwe było osiągnięcie tak perfekcyjnych łączeń pomiędzy sąsiednimi blokami? Połączenia pomiędzy milionami bloków, zarówno w poziomie, jak i w pionie, nie mają więcej, niż 2 mm szerokości. Jak ustawiano i wyrównywano bloki bez pomocy napędzanych silnikiem urządzeń czy diamentowych wierteł?

Nareszcie znaleziono odpowiedź na te pytania, która całkowicie przeczy teoriom o wykuwanych blokach skalnych. Piramidy odlewano na miejscu budowy. Co ciekawe, wyjaśnienie takie istniało od zawsze i czekało na swe odkrycie poprzez dokładne zbadanie tajemniczych kamieni, z których wzniesiono piramidy.

W początku lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku profesor Joseph Davidovits wysunął sugestię, wedle której piramidy i świątynie egipskie z okresu Starego Państwa zostały skonstruowane przy wykorzystaniu aglomeratu wapienia, a nie zbudowane z odkuwanych od naturalnej skały i przeciąganych na miejsce budowy bloków wapienia naturalnego. Taki wapienny beton, zawierający skamieniałe muszle, mógł być pakowany lub wlewany do form odlewniczych. Egipscy robotnicy udawali się do kamieniołomów w miejsca występowania odsłoniętej, stosunkowo miękkiej skały wapiennej, poddawali ją rozdrabnianiu przy pomocy wody, a następnie mieszali zamieniony w błoto wapień (w tym także skamieniałe muszle) z wapnem oraz materiałami tworzącymi tektoglinokrzemian (geosynteza), takimi jak glinka kaolinowa, muł i egipska sól natronowa (węglan sodowy). Ów wapienny „muł” przenoszono wiadrami, a następnie wlewano, pakowano lub wbijano do form (wykonanych z drewna, kamienia, gliny czy cegieł) umieszczonych na stokach piramid. Taki zreaglomerowany wapień, związany reakcją geochemiczną (zwany cementem geopolimerowym), twardniał potem na bardzo odporne na zewnętrzne warunki i twarde bloki. W roku 1979, podczas drugiego Międzynarodowego Kongresu Egiptologów w Grenoble we Francji, profesor przeprowadził dwie konferencje. Podczas jednej wysunął hipotezę, że bloki piramid odlewano niczym beton, a nie odkuwano. Teoria taka stanowiła wielkie wyzwanie dla obowiązującej ortodoksyjnej teorii, zgodnie z którą setki tysięcy robotników zaangażowanych było w gigantyczne przedsięwzięcie. Podczas drugiej konferencji podkreślił on, że starożytne kamienne wazy, wytworzone 5000 lat temu przez egipskich artystów wykonane były z odlewanego syntetycznego (stworzonego przez człowieka) stwardniałego kamienia.

Badania J. Davidovitsa spotkały się z żywiołową opozycją ze strony niektórych ekspertów (geologów i egiptologów), którzy nie potrafili się powstrzymać od tradycyjnych w takiej sytuacji ataków. Ostatecznie teorię tę opublikowano w popularnej książce z roku 1979, zatytułowanej „The Pyramids: An Enigma Solved” („Piramidy: rozwiązanie enigmy”), wydanej pierwotnie przez wydawnictwo Hippocrene Books z Nowego Jorku (4 nakłady), a potem przez wydawnictwo Dorset, także z Nowego Jorku. W roku 1998 profesor Davidovits wznowił swe prace i zaprezentował uaktualnione i nowe rezultaty swych badań podczas Kongresów nt. Geopolimerów. (Szczegóły dostępne są w języku angielskim w pracy Archaeology applications in Geopolymer Proceedings ). Ponadto w roku 2003 opublikowano poprawione edycje książki, o czym można przeczytać (po angielsku) na stronie J. Davidovitsa.

Teoria, wedle której wykuwano i podnoszono kamienne bloki w rzeczy samej stawia pytania, na które nie udzielono wystarczających odpowiedzi. Jeśli robotnicy używali narzędzi z kamienia i miedzi, w jaki sposób udało im się osiągnąć absolutną płaskość ścian piramid? Jak udało im się spowodować, że wszystkie ściany spotykają się w jednym, perfekcyjnie centralnym punkcie na wierzchołkach piramid? Jakim cudem kolejne warstwy kamieni ułożone są tak dokładnie i równo? Jak wymagana do wzniesienia tych budowli liczba robotników mogła poruszać się na placu budowy? Czemu bloki są tak do siebie podobne? W jaki sposób jedne z najcięższych bloków w piramidzie umieszczono na znacznej wysokości? Jak to możliwe, że kamienie okładzinowe w piramidzie, o łącznej powierzchni prawie dziewięciu hektarów, dopasowane są do siebie z dokładnością włosa lub większą? Jakim cudem całą tę pracę wykonano w ciągu około dwudziestu lat? Eksperci mogą jedynie zgadywać. Egiptolodzy zaś muszą przyznać, że problemy nie zostały rozwiązane.
Istnieje wiele teorii, dotyczących budowy piramid i wciąż tworzone są nowe. Wszystkie opierają się na założeniu, iż wykuwano i wyciągano na górę naturalny kamień, a żadna z nich nie rozwiązuje nie dających się pogodzić problemów. Teoria, dotycząca odlewania czy pakowania do form aglomeratu kamienia natychmiast rozwiązuje większość problemów logistycznych i innych.
 

Imhotep Alchemik

NAJWYŻSZY KAPŁAN IMHOTEP WYNALAZŁ
CHEMICZNĄ FORMUŁĘ 5000 LAT TEMU
Projektant i budowniczy PIERWSZEJ PIRAMIDY w historii,
Piramidy Schodkowej w Sakkarze



Imhotep zaprojektował i zbudował pierwszą piramidę w historii ludzkości, Piramidę Schodkową w Sakkarze, będącą pierwszą manifestacją wyższej wiedzy w starożytnym Egipcie.

Należał on do zamkniętej organizacji kapłanów, zwanej Szkołą Tajemnic „Oka Horusa”, stanowiących wyłącznych strażników wiedzy w starożytnym Egipcie.

Imhotep, którego imię oznacza „Mędrzec, który przybywa w pokoju”, zajmuje jedno z najwybitniejszych miejsc w historii. Czczono go w Egipcie przez trzy tysiące lat – czyli od czasów, w których żył za rządów Króla Dżosera, aż do podboju Egiptu przez Greków i Rzymian. Jego ojcem był królewski architekt Kanefor, a jego matka, Khreduonkh, była dziedziczną szlachcianką. W bardzo młodym wieku Imhotep wkroczył na ścieżkę kapłaństwa i zamieszkał w Świątyni Annu na brzegach Nilu – centrum nauki i religii, z olbrzymią biblioteką, w której Imhotep uczył się, jak czytać i pisać w symbolicznym języku hieroglifów.


Imhotep pozostawił po sobie plany świątyń, które zbudowano tysiące lat po jego śmierci, jak to zapisano hieroglificznie w kilku świątyniach. Był geometrą, lekarzem, wynalazcą Kaduceusza, obecnego symbolu lekarzy. Wedle legendy Imhotep wymyślił sposób podziału niebios na sektory po 30º każdy, zwane współcześnie erami lub epokami zodiakalnymi, w celu śledzenia i zapisywania ruchów gwiazd i konstelacji.

Kapłan-uczony taki jak Imhotep, który potrafił wytwarzać kamienne naczynia, cieszył się specjalnym statusem, gdyż jego wiedza umożliwiała mu nadawać formy kamieniom, a kamień dla Egipcjan był symbolem Wieczności. Po śmierci Imhotepowi nadano cechy boskie i kojarzono go z Totem, bóstwem mądrości o głowie ibisa. Gnostycy nazwali go Hermes Trismegistos, czyli Potrójnie Wielki, i uważali za założyciela i źródło ich ezoterycznej mądrości.

Davidovits Chemik

DR JOSEPH DAVIDOVITS, ODKRYWA NA NOWO STAROEGIPSKĄ TECHNOLOGIĘ ARI-KAT
W INSTYTUCIE GEOPOLIMERÓW w Saint Quentin we Francji odlano ważącą cztery tony replikę wapiennego bloku z piramidy

 

Dr Joseph Davidovits

W Instytucie Geopolimerów w St. Quentin niedaleko Paryża Dr Joseph Davidovits bada pradawny cement oraz nowe rodzaje betonu, mas ceramicznych i materiałów wiążących, mających zastosowanie w zakładach techniki zaawansowanej i precyzyjnej. Znany jest ze swych badań związanych z tą gałęzią chemii, której głównym przedmiotem studiów są geopolimery – mineralne polimery nieorganiczne, oparte na geologicznych molekułach krzemionki i aluminium.

W ciągu swej długiej kariery zawodowej, profesor Davidovits nauczał na uniwersytetach w Stanach Zjednoczonych, opublikował trzy istotne prace na temat piramid i opatentował szereg oryginalnych produktów, stosujących skomplikowane procesy w produkcji cementu, mas ceramicznych i materiałów wiążących. W roku 1998 został nagrodzony francuskim „Chevalier de L’Ordre National du Mérite” (krzyżem zasługi) w uznaniu badań i wielu patentów w innowacyjnej gałęzi nauk chemicznych, zwanej geopolimeryzacją. Jest wreszcie członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Egiptologów i od roku 1979 regularnie przedstawia swe badania archeologiczne podczas międzynarodowych kongresów egiptologicznych.

Dr Davidovits tworzy nowe związki mineralne i skały, naśladując i przyspieszając naturalne procesy. Jest autorem książek „Ils ont bâti les Pyramides”, Paryż 2002, „La nouvelle histoire des Pyramides”, Paryż 2004 (drugie wydanie w roku 2006) oraz „The pyramids: an enigma solved”, Nowy Jork 1988. Tu znajduje się strona (po angielsku) o książkach Davidovitsa (www.davidovits.info).

W sposób szczególny zainteresował się egipskimi piramidami i połączył całkiem nowe podejście – podejście chemika – do interpretacji hieroglifów z wszechstronnymi badaniami nad strukturą i składem chemicznym kamiennych bloków i cementów, używanych przy budowie piramid.

W rezultacie, po długich eksperymentach nad odlewaniem i formowaniem kamieni, opublikował on fascynującą teorię odnośnie tego, jak naprawdę musiała wyglądać konstrukcja owych gigantycznych, stworzonych ludzką ręką wzniesień.

Dowody naukowe

Niniejsza fotografia przedstawia próbkę okładziny z korytarza wznoszącego z piramidy Cheopsa, podarowaną J. Davidovitsowi w roku 1982 przez francuskiego egiptologa Jean-Philippe’a Laurera. Przekrój charakteryzuje obecność włókien organicznych oraz bąbelków powietrza, które nie istnieją w normalnych warunkach, zwłaszcza w liczącym 60 milionów lat wapieniu z eocenu!

Źródło: Analiza rentgenowska oraz dyfrakcja rentgenowska kamieni okładzinowych z egipskich piramid oraz wapienia z okolicznych kamieniołomów. Davidovits J, Scence in Egyptology (Nauka w egiptologii), 1986, praca pod redakcją A.R. Dawida, w „Proceedings of the ‘Science in Egyptology Symposia’” (Materiały z sympozjów „Nauka w egiptologii”); Manchester University Press, UK; strony 511-520.





Spektroskopia dokonana przy pomocy magnetycznego rezonansu jądrowego wskazuje na podobieństwa pomiędzy kamieniami z piramidy Cheopsa a kamieniami zmiękczonymi wodą.

Źródło: Badania metodami PIXE, PIGE oraz NMR kamieni z piramidy Cheopsa w Gizie, Guy Demortier, w publikacji NUCLEAR INSTRUMENTS and METHODS in PHYSICS RESEARCH B, B 226, 98 – 109 (2004).


W naturalnym kamieniu znajdują się pierwiastki, które zdążyły ulec krystalizacji. Jednakże krzemiany w kamieniach z piramid są całkowicie amorficzne (nie skrystalizowane). Pozwala nam to sądzić, iż mamy do czynienia z procesem cementacji. Krzemiany powstały tu w bardzo krótkim okresie czasu.

Źródło: Barsoum, M. W., Ganguly, A. and Hug, G. (2006), Microstructural Evidence of Reconstituted Limestone Blocks in the Great Pyramids of Egypt, Journal of the American Ceramic Society 89 (12), 3788-3796


Przytoczmy także następujące opracowania naukowe [tytuły w oryginale – przyp. tłumacza]:

•The Enigma of the Construction of the Giza Pyramids Solved?, Scientific British Laboratory, Daresbury, SRS Synchrotron Radiation Source, 2004.

•Differential thermal analysis (DTA) detection of intra-ceramic geopolymeric setting in archaeological ceramics and mortars., Davidovits J.; Courtois L., 21st Archaeometry Symposium; Brookhaven Nat. Lab., N.Y.; 1981; Abstracts P. 22.

•How Not to Analyze Pyramid Stone, Morris, M. JOURNAL OF GEOLOGICAL EDUCATION, VOL. 41, str. 364-369 (1993).

•Comment a-t-on construit les Pyramides: polémique chez les Égyptologues, HISTORIA Magazine, Paris, No 674, fév. 2003, dossier pp. 54-79 (2003).

To pierwsze tego typu analizy, które zdają się wspierać teorię J. Davidovitsa, choć oczywiście trzeba przeprowadzić więcej badań. Jeśli ktoś z Czytelników pragnie dołączyć do zespołu badawczego i służyć swym doświadczeniem oraz metodami badawczymi, prosimy o kontakt:
(http://www.geopolymer.org/index.php?page_id=8).

Dowody geologiczne, część I

Rys. Porozrzucane skamieniałe muszle w wapiennym bloku z Wielkiej Piramidy. Naturalna sedymentacja na dnie mórz zazwyczaj układa je w poziome warstwy.

W czasach prehistorycznych większość z obecnego Egiptu zalana była morzem. Rozkładające się szczątki organizmów morskich, muszli i szkieletów, roślin, wodorostów i alg, które opadły na dno morza, utworzyły muł, który uległ kondensacji i przekształceniu w skałę osadową, którą zwiemy wapieniem.

Naturalne procesy, trwające tysiące lat, scaliły i utwardziły owe szczątki, tworząc wapienne depozyty. Bloki z piramid wykonane są z takiego właśnie wapienia, skały osadowej, powstałej ze szkieletów i dużych skamieniałych muszli organizmów morskich. Zazwyczaj skamieniałości te ułożone są w poziomych warstwach. Jednak w kamieniach z Wielkiej Piramidy Profesor Davidovits odkrył, że są one w całkowitym nieładzie, porozrzucane przypadkowo, jakby zostały sztucznie wzburzone jakimś tłuczkiem czy mieszadłem.

Kolejnym zjawiskiem, zaobserwowanym w kamieniach z piramid była obecność bąbelków powietrza, włókien organicznych, kości i zębów zwierząt, czyli obcych dodatków, nigdy nie występujących w naturalnym wapieniu – co wydaje się tym bardziej potwierdzać tezę, iż kamienie zostały wyprodukowane przez ludzi.

Skamieniałe muszle

Numulityczny wapień (porozrzucane skamieniałości muszli w kamieniu z piramid),/I>

Pan XX. nie określa, czemu uważa, iż nietknięte skamieniałości muszli w blokach z piramid dowodzą, że nie jest to beton. Gdyby pan XX. miał choćby podstawową wiedzę na temat teorii odlewanego kamienia, wiedziałby, że tłuczeń ze skamieniałych muszli w kamieniołomach z Gizy stanowił kruszywo do produkcji bloków.

Mam nadzieję, że pan XX. nie powtarza po prostu nierozważnej krytyki teorii odlewanego kamienia, głoszonej przez Dra Marka Lehnera. W roku 1988 Dr Lehner użył dokładnie tego argumentu, aby przekonać NOVA , że teoria odlewanego kamienia to brednie. Nawet już w trakcie kręcenia dokumentu „This Old Pyramid” („Ta stara piramida”), kiedy to Lehner i jego koledzy z NOVA gorączkowo usiłowali zdyskredytować Davidovitsa i jego teorię odlewanych kamieni, wciąż nie rozumieli oni podstaw tej teorii. To smutny afront dla nauki. Ich brak wiedzy podkreśla fakt, że kiedy Davidovits udał się do kamieniołomów w Gizie, aby zbadać tamtejszy wapień, zaprowadził go tam jeden z asystentów Lehnera (którego nazwisko jest mi nieznane). Dr Davidovits opowiedział mi, że kiedy tam jechali, asystent zwrócił się do niego, mówiąc: „Wiemy, że pan nie ma racji”. Dr Davidovits odparł mniej więcej tymi słowy: „Och, czyżby? Od ponad 20 lat się tym zajmuję i prowadzę badania, a wy wiecie, że się mylę. Jak to możliwe”? Asystent odpowiedział: „Ponieważ w blokach z piramid znajdują się skamieniałości muszli, tak samo jak w kamieniołomach”. Dr Davidovits odpowiedział mniej więcej tak: „Jak pan myśli, skąd pochodzi tłuczeń, służący konstrukcji odlewanych kamieni do budowy piramid, z Księżyca? Nie, muszle pochodzą z kamieniołomów”. Asystent otworzył szeroko oczy i już nic więcej nie powiedział.

Skamieniałe muszle pozostały w większości nietknięte, lecz porozrzucano je po całym bloku. Dlaczegóżby budowniczowie piramid mieli przysparzać sobie więcej pracy i je kruszyć? Jak już wspomniałem, „Uczestnicząc w produkcji serialu dokumentalnego dla NOVA pod tytułem „This Old Pyramid” („Ta stara piramida”), Dr Davidovits pokazał, jak łatwo mokre podłoże skalne w Gizie rozpada się na kawałki i w ciągu 24 godzin uwalnia glinę. Niestety, jego 10-minutowa prezentacja, pokazująca jak wykonać geopolimerowe kamienne bloki z wapienia w Gizie, została wycięta z filmu w skróconej wersji z roku 1997”. Innymi słowy, materiał z kamieniołomów jest raczej luźno związany gliną. Glina mięknie w wodzie i muszle nie są już z nią związane. Gdy już muszle wykruszą się z gliny, mogą być zebrane i użyte jako kruszywo. W celu uzyskania pełnej informacji, dotyczącej produkcji na miejscu, czyli w kamieniołomach, geopolimerowego betonu, patrz debaty opublikowane w Journal of Geological Education (Dzienniku Edukacji Geologicznej).

Dowody geologiczne, część II

Znajomość geologii równiny Gizy, twardy wapień i miękki wapień

Rysunek przedstawia uproszczony przekrój równiny z piramidami w Gizie. Równina Gizy to wychodnia Formacji Mokkatam z górnego eocenu. Druga wychodnia Formacji Maadi z górnego eocenu graniczy z równiną Gizy od południowo-południowego zachodu. Szeroki, piaszczysty ued oddziela Formację Mokkatam od Formacji Maadi i powstał dzięki spadkowi terenu w Formacji Mokkatam. Północna strona uedu, czyli południowa linia wychodni Formacji Mokkatam, oraz południowa strona uedu, czyli północna linia wychodni Formacji Maadi, a zatem miejsce, w którym obie Formacje obniżają się w kierunku uedu, używane były intensywnie jako kamieniołomy podczas wznoszenia piramid w Gizie.





SSE = południowo-południowy wschód
Maadi Formation = Formacja Maadi
Wadi = ued
Quarries = kamieniołomy
Sphinx = Sfinks
Soft-marly limestone = miękki wapień marglowy
Hard-grey limestone = twardy wapień szary
Mokkatam Formation = Formacja Mokkatam
Nummilite bank = depozyty numulitowe
NNW= północno-północny zachód
Uproszczony przekrój równiny Gizy na linii NNW-SSE. Miękkie pokłady marglowego wapienia numulitowego (zaznaczone na żółto), które wykorzystywano intensywnie do budowy (kamieniołomy uedu, wykop wokół Sfinksa) ściśnięte są niczym w kanapce pomiędzy dwiema warstwami twardego, szarego numulitowego wapienia (podstawy piramid i głowa Sfinksa).

Wedle geologa Thomasa Aignera oraz egiptologa Marka Lehnera, pierwotne podłoże Formacji Mokkatam, stanowiące „piwnicę” piramid, składa się bardzo twardego i masywnego złoża wapienia typu numulitowego (zaznaczonego na powyższym rysunku kolorem szarym). Z drugiej strony, wychodnia, która przechodzi w ued, czyli miejsce usytuowania kamieniołomów, a także wykop wokół Sfinksa i ciało Sfinksa składają się z bardziej miękkiego, szerokiego złoża marglowych warstw wapienia numulitowego ze stosunkowo dużą zawartością gliny (żółte złoże na rysunku). Zgodnie z tradycyjną teorią o odkuwaniu bloków Mark Lehner stwierdza: „… budowniczowie wykorzystali grube złoża miękkiego wapienia w południowej stronie Formacji Mokkatam, natomiast piramidy posadzili na twardym złożu numulitowym na północy”.

Lehner postuluje, że budowniczowie nie wykorzystywali pobliskiego twardego wapienia, lecz woleli bardziej miękki materiał.

Rozdrabnianie miękkiego wapienia w wodzie

W październiku 1991 roku, w trakcie kręcenia dokumentu „This Old Pyramid” („Ta stara piramida”) przez telewizję NOVA, który został następnie nadany przez amerykańską sieć PBS Network we wrześniu 1992 roku, profesor Davidovits miał okazję zaprezentowania tej niezwykłej właściwości wapienia z Gizy. Kawałek wapienia odkuty w kamieniołomach uległ bez żadnego problemu rozdrobnieniu po 24 godzinach, sprawiając, że numulity i glina zostały delikatnie rozdzielone, natomiast podobny kawałek wapienia z Formacji Mokkatam nie rozdrobnił się.




Po trwającym 24 godziny moczeniu w plastikowej torebce z wodą, kawałek wapienia rozdzielił się na glinę i numulity. W obecności dużej ilości wody cięższa glina osiada na dnie, a numulity pływają teraz oddzielone od siebie. “This Old Pyramid”, WGBH, Boston, 1992 (NOVA, PBS)

W Galerii Luwru w Paryżu wystawiana jest Stela Irtysena (sala 7 na trasie zwiedzania zabytków Egiptu). Owa starożytna inskrypcja w kamieniu nie jest aż tak dawna, jak epoka, w której zbudowano Wielką Piramidę. Lecz mimo to jest bardzo stara. Liczy sobie jakieś cztery tysiące lat…



To autobiograficzna stela pogrzebowa Irtysena, naczelnego rzemieślnika z kasty kapłańskiej, który żył 2000 lat p.n.e.. W tekście tym Irtysen twierdzi, iż posiada „wiedzę tajemną”, umożliwiającą fabrykowanie kamiennych statuetek nie dzięki ich wykuwaniu lecz poprzez ich odlewanie w formach.

Irtysen potwierdza, że używał mieszaniny materiałów, która twardniała po wlaniu do form, a dzięki temu można było stworzyć lub odtworzyć dowolny przedmiot czy kształt – materiałów, których nie był w stanie strawić ogień, ani rozpuścić woda. Sugerowałoby to, iż Irtysen pracował z chemicznie wytworzonymi substancjami wiążącymi, które można było mieszać z pewnymi minerałami i wlewać do form, produkując statuetki.

Dowód ze steli na wyspie Sehel.



Stela Głodu na wyspie Sehel zawiera rewelacyjne informacje o pracach Imhotepa, w tym listę składników mineralnych, niezbędnych do stworzenia chemicznej formuły

Na wyspie Sehel, znajdującej się kilka kilometrów na północ od Asuanu na Nilu, widoczna jest starożytna skała. Znana jest jako Stela Głodu, a wyryty na niej hieroglifami tekst zajmuje 32 kolumny, które należy odczytywać od prawej do lewej. Pierwsze kolumny opisują klęskę głodu, która nastąpiła za rządów faraona Dżokera, około 3000 roku p.n.e., w okresie wcześniejszym od panowania Cheopsa.

Wyryte tam hieroglify opowiadają następującą historię: Przez lata następowały okresowe wylewy wód Nilu, nawadniające okoliczne pola, które dzięki temu nadawały się pod uprawę. Jednak za rządów Dżosera rzeka nie wylała. Nie można było nic uprawiać, ziemia wyschła i stała się sterylna, w wyniku czego całą ziemię ogarnęła klęska głodu.

Tekst ze steli odczytano po raz pierwszy w roku 1889, lecz ze względu na ograniczenia wiedzy naukowej w tamtym okresie tę jego część, która dotyczyła formuły źle zinterpretowano lub niewłaściwie przetłumaczono. Teraz, dzięki swej wiedzy chemicznej, profesor Davidovits zdołał odcyfrować prawdziwe znaczenie tekstu.



Profesora Davidovitsa interesowały wszakże nie tyle historyczne fragmenty, dotyczące wylewów Nilu, lecz raczej te, które opisują chemiczną formułę, używaną w starożytności przez kapłana i mędrca – wielkiego Imhotepa – w celu wytworzenia kamiennego aglomeratu. Część napisu na steli (znana uczonym jako „Objawienia Imhotepa”) zawiera znaczące słowa. Jednym z nich jest ARI-KAT, słowo złożone z dwóch hieroglifów, tworzących jeden przymiotnik. ARI to czasownik, oznaczający „pracować nad jakimś materiałem, modelować albo formować”. Symbolizuje go oko oraz siedząca ludzka postać, przedstawiająca człowieka, wykonującego pracę. Dodanie słowa KAT – dwóch wzniesionych w górę rąk oraz półkola – nadaje całości nowego znaczenia: stworzone przez człowieka, wytworzone przez człowieka. A zatem ARI-KAT oznacza coś, co wymodelował czy uformował człowieka, a w połączeniu z minerałami – coś przetworzonego albo stworzonego syntetycznie.

Omówienie zagadnień, związanych ze STELĄ GŁODU przedstawiono podczas V Międzynarodowego Kongresu Egiptologicznego, zorganizowanego w Kairze 29 października 1988 roku. Dokument ten stanowi wstępne studium, które może stanowić doskonały pierwszy krok do dalszego odkrywania i analizy innych tekstów.

Dowody w postaci naczyń



Pod ziemią, poniżej podstawy Piramidy Schodkowej w Sakkarze, Imhotep – jej budowniczy i projektant – wykuł prawie pięć kilometrów skały, tworząc serię korytarzy i wewnętrznych komnat.

Niektóre z komnat ozdobił błękitnymi, emaliowanymi kafelkami, wedle naszej wiedzy pierwszymi, jakie kiedykolwiek wyprodukował człowiek, co stanowi dowód na jego zaawansowaną wiedzę alchemiczną.

Ponadto w owych podziemnych komnatach odnaleziono około trzydzieści tysięcy kamiennych naczyń o perfekcyjnej doskonałości wykonania. Są tam bardzo unikatowe i enigmatyczne naczynia z twardego kamienia, a mianowicie z łupków, diorytu i bazaltu. Niektóre z tych materiałów są twardsze od żelaza. Żaden ze współczesnych rzeźbiarzy nie próbowałby nawet pracować z takimi materiałami.

To zastanawiające, w jaki sposób owe naczynia zostały wykute? Ich kształty są niezwykle piękne i niemożliwe do wyrzeźbienia. Na ich powierzchni nie odnaleziono śladów żadnych narzędzi. Musiały zostać odlane w formach, zgodnie ze wskazówkami zawartymi na Steli Irtysena w Galerii Luwru.

Dowód Le Chateliera

Pierwszym człowiekiem, który zaproponował rozsądne rozwiązanie metod, jakimi Egipcjanie wykonywali kamienne posągi, był Henr ile Chatelier, chemik, ceramik i metalurg, urodzony we Francji w roku 1850.

W początkach dwudziestego wieku zaobserwował on, że słynny posąg faraona Chafre (albo Chefrena) nie nosił żadnych śladów obróbki jakimikolwiek narzędziami. A jednak posąg został wykonany z diorytu, najtwardszego kamienia, w czasach, gdy rzemieślnicy posiadali jedynie proste kamienne lub miedziane dłuta. Wysnuł wniosek, że tego typu narzędziami nie można było wytworzyć takiego arcydzieła.

Le Chatelier podejrzewał, iż rzeźby w ogóle nie wykuto, lecz wykonano w formach odlew z aglomeratu kamienia, zaczął więc badać inne statuy. Przyjrzał się tym, które wyglądały na emaliowane i wyciął więc ich maleńkie kawałki specjalną piłą o diamentowym ostrzu i stwierdził, że emalia nie stanowiła nałożonej warstwy, lecz część materiału, z którego wykonano posąg. Orzekł, że zostały one odlane z jakiegoś syntetycznego materiału, a nie wyrzeźbione w naturalnym kamieniu.

Dlaczego geolodzy nic nie widzą?

Dzieje się tak ze względu na geologiczny klej, który – chociaż wytworzony sztucznie – uznawany jest przez geologów albo za zanieczyszczenie (i dlatego nie warte badań), albo jako spoiwo naturalne. W najlepszym przypadku przyrządy pomiarowe i metody pracy geologów wskazują, że klej jest całkowicie naturalnym „spoiwem mikrytowym”. Geolog, który nie słyszał o chemii geopolimerowej stwierdzi w dobrej wierze, iż kamienie są naturalne.

Formuła chemiczna:

Ludzie sądzą, że ponieważ używamy substancji chemicznych, bardzo łatwo je odnaleźć w produkcie końcowym. To błędne przypuszczenie. Dzięki chemii geopolimerowej reakcja chemiczna wytwarza naturalne pierwiastki, minerały, które mogą być analizowane jako naturalne jeśli naukowcy nie są świadomi ich sztucznego pochodzenia.
Jak dotąd zidentyfikowaliśmy co najmniej dwa systemy chemiczne, jeden wykorzystywany do produkcji bloków podstawowych (największej ilości kamieni), a drugi – do produkcji bloków okładzinowych. […]

Chemia bloków podstawowych

Podczas geosyntezy glinka kaolinitowa (zawarta w sposób naturalny w wapieniu z Gizy) reaguje najpierw z sodą kaustyczną (patrz formuła chemiczna 2). W celu wytworzenia tejże sody kaustycznej wykorzystuje się egipski natron (węglan sodu) oraz wapno (pochodzące z popiołu spalonych roślin) (patrz formuła chemiczna 1). Tak otrzymana soda będzie reagować z gliną.

Najbardziej interesującą kwestią jest to, iż owa reakcja chemiczna wytwarza także czysty wapień (kalcyt), jak również hydrosodalit (minerał z rodziny skaleniowców lub zeolitów).
Jednak mieszanina jest nadal dość kaustyczna. Aby ją zneutralizować, dodaje się specjalnej soli, zwanej karnalitem (chlorkiem magnezu), którą łatwo znaleźć w ewaporatach, w słonych osadach jak natron, lecz nie w tym samym miejscu (patrz formuła chemiczna 3 i 4). Zasady zostały zmienione w neutralną sól, halit, co wyjaśnia dużą zawartość NaCl w kamieniach z piramid.



Abstract of the geosynthesis of an artificial limestone = skrócony zapis geosyntezy sztucznego wapienia
clay = glina
natron = natron
lime = wapno
carnallite = karnalit
feldspathoid = skaleniowiec
mica-chlorite = mika-chloryt
calcite = kalcyt
megnesite = magnezyt
halite = halit
reactive products = produkty reakcji
minerals = minerały



sodium carbonate (natron) = węglan sodu (natron)
lime = wapno
soda = soda
calcite = kalcyt
kaolinite clay = glinka kaolinitowa
hydrated feldspathoid = uwodniony skaleniowiec
carnallite = karnalit
mica-chlorite = mika-chloryt
halite = halit
magnesite = magnezyt

Chemia bloków okładzinowych

W formule chemicznej 2, glinę mogą częściowo (lub całkowicie) zastąpić odmiany uwodnionych minerałów krzemionkowych, takich jak ziemia okrzemkowa (uwodniona, bezpostaciowa) dająca krzemian sodu (szkło wodne), które będą reagować z karnalitem zgodnie z formułą chemiczną 3; otrzymamy też krzemian magnezu.

Zreaglomerowane kamienne spoiwa są wynikiem tych reakcji geosyntezy (geopolimerów), które tworzą kilka naturalnych minerałów: wapień (kalcyt), uwodnione skalenie (skaleniowce, mika-chloryt), krzemian magnezu, magnezyt i halit. Egipski natron często zawiera siarczan Na, który umożliwia tworzenie siarczanu Ca. Rozumiemy dlaczego geolodzy łatwo dają się zmylić.



reactive product = produkt reakcji
synthesized mineral = syntetyzowany minerał
Geosynthesis: manufacture of minerals with chemistry, thus natural materials! = Geosynteza: wytwarzanie minerałów dzięki reakcjom chemicznym, czyli naturalnych materiałów!

Formuła Imhotepa, umożliwiająca produkcję wapiennych bloków

Imhotep posiadał dwie różne formuły chemiczne: bardzo prostą do odlewania wapiennych bloków struktury piramidy oraz inną do produkcji wysokiej jakości kamieni z warstwy zewnętrznej. Gdy ustawiono już w odpowiednim miejscu wszystkie bloki struktury, nakładano warstwę kamieni okładzinowych. Oznaczało to konieczność przygotowania bardziej zaawansowanej formy, umożliwiającej wyprodukowanie wapiennych bloków o nachylonych ścianach, które można było ułożyć pod tym samym kątem, co pochylenie zbocza piramidy. Trzeba też było dodać do mieszaniny nowe składniki w celu uzyskania kamienia o lepszej jakości.

W celu zbudowania Piramidy Schodkowej, Imhotep znalazł kamieniołomy z miękkim wapieniem zaledwie o kilometr od placu budowy, co umożliwiało dostarczenie surowca niezbędnego do odlania milionów modularnych bloków. Miękki wapień łatwo rozkruszyć, albo wykorzystując nacisk, albo też rozpuszczając kamień w wodzie.

W miękkim wapieniu wzdłuż wybrzeży Nilu wykopano płytkie kanały, tworzące idealne zbiorniki do produkcji wielkich ilości wapiennego szlamu. Ludzie Imhotepa rozpoczynali proces rozpuszczania gliniastej miękkiej skały w wodzie, dopóki wapno i glina nie uległy rozdzieleniu, tworząc szlam, na którego dnie znajdowały się skamieniałe muszle.

SÓL NATRONOWA

Następnie wsypywano substancję zwaną solą natronową (węglan sodu). Sól to łatwo reagująca substancja o działaniu petryfikacyjnym, dlatego też używana jest w celu zapobieżenia rozkładowi tkanki organicznej (mumifikacja).

Natron znajduje się w wielkich ilościach na pustyni oraz w Wadi-El-Natron

WAPNO

Dodawano więcej wapna, minerału wiążącego. Wapno to osad w postaci proszku, otrzymany w wyniku spalenia i redukcji do popiołu skał osadowych, takich jak wapień czy dolomit. Ogień utlenia skały i zamienia je na proszek i to właśnie jest wapno. Popiół z roślin także bogaty jest w wapno, a kapłani ustanowili zwyczaj przyjmowania popiołów z palenisk z całego Egiptu i dodawali je do mikstury.

SODA KAUSTYCZNA

Wapno zmieszane z natronem i wodą dawało trzecią substancję, o wiele bardziej żrącą, która wywołuje silną reakcję chemiczną i przekształca pozostałe materiały. Woda rozpuszczała sole z natronu i tworzyła zawiesinę z wapna, dając sodę kaustyczną.

Soda kaustyczna była katalizatorem, którego potrzebował Imhotep, by rozpocząć potężną reakcję chemiczną, która spowoduje szybkie scalenie krzemianów i tlenków glinu.

CEMENT

Ludzie mieszali składniki w kanałach aż do uzyskania jednolitej pasty wiążącej. Imhotep wymyślił cement produkowany na bazie wody. Teraz tylko musiał zamienić ten cement w beton.

BETON Z WAPIENIA

Jego robotnicy dodawali więcej skamieniałych muszli, odłamków wapienia i osadu z Nilu, tworząc betonową masę, którą zanosili w miejsce, w którym przygotowano już setki małych drewnianych form. Formy owe smarowano zjełczałym olejem, aby ułatwić wyjęcie betonu po stwardnieniu.

Miksturę wrzucano do form i ugniatano czy upychano jak przy produkcji ziemnych bryków zwanych pisé, tam stawała się ona gęstym reaglomeratem wapienia, który pozostawiano do wyschnięcia w cieniu, ażeby nie pękał w upale grzejącego słońca.

WAPIENNE BLOKI

Stwardniałe bloki wyjmowano z form i zanoszono z łatwością na miejsce budowy, używając niewielkich ramp ustawionych na warstwach już położonych, a potem ludzie ustawiali blok na swym właściwym miejscu.

Wznosząca się wysoko ku górze Piramida Schodkowa była nie tylko pierwszą, ale też jedyną tego typu konstrukcją, wykonaną całkowicie z małych, modularnych bloków, z których każdy ważył około 60 kilogramów i każdy mogło nieść z łatwością dwóch mężczyzn.

ULEPSZANIE PRODUKCJI

Piramida Schodkowa była pierwszą konstrukcją tego typu, wykorzystującą techniki podobne do konstrukcji ceglanych, tyle tylko, że zamiast mułowych cegieł Imhotep wykorzystał wapienną pastę. Następnie trzy piramidy zbudowane przez Snefru ulepszały krok po kroku technologię poprzez zwiększenie wielkości bloków i wysokości monumentów. Piramidy w Gizie natomiast pokazały, jak usprawnienia techniczne pomogły w skonstruowaniu jednego z cudów świata, zaledwie 60 lat po budowie pierwszej piramidy w Sakkarze. W późniejszych czasach, obok Czerwonej Piramidy Snefru w Dahszurze, odlewano w formach o wiele większe bloki i ustawiano bezpośrednio w miejscu produkcji, zatem nie były one nigdzie przemieszczane. W ten właśnie sposób zbudowano Wielką Piramidę w Gizie.

W Instytucie Geopolimerów spróbowaliśmy odtworzyć to arcydzieło, produkując autentycznej wielkości bloki, czyli ważące od 1 do 4,5 tony. Następne strony ilustrują nasze doświadczenia.



Czy powyższe zdjęcie pokazuje kamień naturalny, czy sztuczny? Naukowcom z Instytutu Geopolimerów udało się wytworzyć i odlać sprefabrykowany konglomerat wapienia. Wykorzystany tu materiał geologiczny jest bardzo podobny do znajdującego się na równinie Gizy w Egipcie i jest miękkim materiałem z mnóstwem numulitycznych muszli, pochodzącym z kamieniołomów we Francji. Celem tego testu było pokazanie, że tego typu wapień doskonale nadaje się do ponownego aglomerowania. Najpierw rozmiękczyliśmy ten miękki materiał wodą, potem zmieszaliśmy wapienny szlam i jego skamieniałe muszelki z glinką kaolinową oraz z prostym spoiwem geopolimerowym. Następnie szlam wapienny został nałożony do formy (o kształcie piramidy!). Ów ponownie zaglomerowny wapień, związany dzięki reakcji geochemicznej, stwardniał w ten sposób w mocny i odporny blok, o wiele twardszy od oryginalnej skały. Utwardziliśmy kamień i uczyniliśmy go bardziej odpornym na zanieczyszczenie środowiska, kwaśne deszcze i zamarzanie.

Mini-piramida ma 9 cm (3,55 cala) wysokości. Na poniższych zdjęciach widać wyraźnie, że każdy, kto nie zdaje sobie sprawy z możliwości zastosowania chemii geopolimerowej może dać się łatwo zwieść. Ostateczny rezultat nie wygląda tak, jak współczesny beton. Jest to naturalny wapień, materiał, który nie został rozkruszony, lecz delikatnie i powolnie rozpuszczony, a wszystkie skamieniałe muszle są nietknięte.

Ponieważ nie mamy upoważnienia na pobieranie próbek oryginalnego materiału z kamieniołomów na równinie Gizy, nie użyliśmy dokładnej staroegipskiej formuły. Francuski wapień wykorzystany w doświadczeniu jest bardzo podobny, lecz nie ma w nim reagującej gliny, więc musieliśmy jej nieco dodać. Niemniej jednak ostateczny rezultat jest chemicznie i geologicznie zbliżony do tego, co odnajdujemy w Egipcie.

W przypadku egipskiej formuły rezultaty są inne, ponieważ zakłada ona produkcję większych bloków dla lepszej spójności. Nie nadaje się ona w przypadku odlewania małych struktur. Bez względu na formułę, pokazaliśmy wyraźnie, że kluczem do sukcesu jest posiadanie odpowiedniego surowca.

Ari-Kat: skrótowa prezentacja teorii z trójwymiarową animacją komputerową

Ari-Kat to dwugodzinny dokument, wyprodukowany przez amerykańską wytwórnię Relevant Television i wprowadzający widza w teorię reaglomerowanego kamienia i jego wynalezienie przez Imhotepa. Film ten przedstawia najważniejsze argumenty za teorią ponownie scalanego kamienia odlewanych artefaktów.

 


Tekst: Wojciech Bobilewicz
Źródło:
Robert Bernatowicz
http://www.geopolymer.org/category/archaeology/pyramids/