Jan Meslier (1664-1729) był ...proboszczem w Etrépigny i But, we francuskiej
Szampanii. Po swej śmierci zostawił parafianom dzieło swego życia -
testament duchowy, w którym wyznaje całą prawdę o religii, której był
funkcjonariuszem. Żaden ateista, heretyk, schizmatyk czy innowierca nie napisał
nigdy tak antyreligijnej książki jak ten wiejski proboszcz, który umierając
prosi Boga o przebaczenie, że nauczał chrystianizmu. Był człowiekiem niezwykle
prawym, wstrzemięźliwym, surowych obyczajów. Żył
samotnie i ascetycznie, oddając się kształcącym
lekturom. Jako kapłan niezwykle troszczył się o
swoją trzodę, wspomagał z własnych dochodów biedotę.
Był nieustraszonym obrońcą sprawiedliwości,
piętnował nadużycia panów wobec ludu, umierając
rozdał wszystko swym parafianom. Wprawdzie nie
wierzył w Boga, ale do końca życia był księdzem, a
jego stosunek do parafian może być stawiany za wzór
wszystkim księżom.
Czytaj więcej...

Moralność, która przeciwstawia się ludzkiej naturze, nie nadaje się wcale dla człowieka. Powiecie jednak, że natura człowieka została znieprawiona. - Na czym polega to rzekome znieprawienie? Gzy na tym, że człowiek ma namiętności? Czyż jednak namiętności nie stanowią najgłębszej istoty człowieka? Czyż nie powinien szukać, pożądać, kochać tego, co jest użyteczne lub co uważa za użyteczne dla swojego szczęścia? Czyż nie powinien bać się i unikać tego, co uważa za przykre lub zgubne dla siebie? Rozpalcie jego namiętności do rzeczy pożytecznych, połączcie jego dobrobyt z tymi rzeczami, odwróćcie go z powodów wyraźnych i zrozumiałych od tego, co może wyrządzić szkodę jemu samemu lub innym ludziom, a uczynicie zeń istotę rozumną i cnotliwą. Człowiek bez namiętności byłby równie obojętny na grzech jak i na cnotę. O mędrcy uświęceni! Powtarzacie nam ustawicznie, że natura ludzka uległa znieprawieniu. Wołacie, że ciało zeszło z właściwej drogi. Mówicie, że natura obdarza nas jedynie złymi skłonnościami. W takim razie oskarżacie swojego Boga, który nie mógł albo nie chciał, aby natura zachowała swoją pierwotną doskonałość. Jeśli ta natura uległa skażeniu, to czemuż Bóg nie pomyślał o jej poprawie? Chrześcijanin zapewnia mnie natychmiast, że poprawa natury ludzkiej już się dokonała, że śmierć Boga chrześcijan przywróciła jej nieskazitelność. Czemuż więc, odpowiem, utrzymujecie, że natura ludzka mimo śmierci Boga jest jeszcze skażona? Czyżby wasz Bóg na próżno poniósł śmierć? Cóż znaczy jego wszechmoc i jego zwycięstwo nad szatanem, jeśli prawdą jest, że szatan zachował jeszcze władzę, którą według was zawsze sprawował nad światem? Śmierć według teologii chrześcijańskiej jest zapłatą za grzech. Pogląd ten jest zgodny z poglądami kilku narodów murzyńskich i dzikich, które wyobrażają sobie, że śmierć człowieka jest zawsze nadprzyrodzonym skutkiem gniewu bogów. Chrześcijanie wierzą bezwzględnie, że Chrystus uwolnił ich od grzechu, a przecież mają możność przekonać się naocznie, że zarówno w ich religii, jak w innych religiach człowiek jest podległy śmierci. Twierdzić, że Jezus Chrystus uwolnił nas od grzechu, to twierdzić, że sędzia ułaskawił winnego, kiedy się widzi, jak wysyła go na męki.
|
 |
Myśli buddyjskie:
Podczas medytacji przekonacie się o istnieniu centrum, od którego odbijają się wszystkie cienie. Wyobraź sobie że tkwi w tobie kryształowa kula, a w środku tej kuli kryje się wszelka wiedza. Jednak, to co wie, nie może zostać wskazane, gdyż jest ono jednocześnie tym, co wskazuje - tylko to co wie, zdaje sobie z tego sprawę, że wie!
Mądrości buddyjskie:
Ostatnim przekazem Buddy były słowa: -Pamiętaj...-. Pamiętaj! Nigdy nie wierz w moje słowa tylko dlatego, że ja je wypowiedziałem. Nigdy nie wierz, zanim nie doświadczysz.
Anthony De Mello SJ
JAK OSIĄGNĄĆ TAO - Uczeń:, "Co to jest Tao?" Mistrz: "Wszystko jest Tao?. Uczeń: "Jak mogę go osiągnąć? Mistrz: "Jeśli będziesz się starał go osiągnąć, rozminiesz się z nim". Nikt nigdy nie jest naturalny, kto stara się być naturalny, lub stara się nie starać.
Daty historyczne:
1926 - 27 I - w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy zaprezentowano telewizję. V - odbył się pierwszy przelot sterowca nad biegunem północnym. 12 V - rozpoczęły się wydarzenia przewrotu majowego. 14 V - do dymisji podali się premier Witos i prezydent Wojciechowski. 1 VI - Ignacy Mościcki został prezydentem Polski. 20 VI - zmarł Feliks Dzierżyński. 23 VIII - zmarł Rudolf Valentino, aktor amerykański. XI - we Włoszech rozwiązano wszystkie partie z wyjątkiem faszystowskiej. 26 XI - zmarł J.Browning, wynalazca pistoletu automatycznego. 4 XII - Roman Dmowski utworzył Obóz Wielkiej Polski. 25 XII - na tron Japonii wstąpił cesarz Hirohito.
Ciekawostki fizyczne:
Ryby gatunku Sympysdon aequifasciata axeroldi wytwarzają niezwykle odżywczy śluz, którymi jako rodzice karmią swój narybek. Jest to tzw. "rybie mleko".
Anegdoty: Któregoś wieczoru Bernard Show przyszedł do teatru trochę spóźniony, już po rozpoczęciu spektaklu. Poproszono go, by skierował się do swojej loży i cicho zajął miejsce. - A co, widzowie już śpią? - zapytał Show.
|
 |
Bajeczki do poduszeczki -
Wiesław Matuch:
Jesienną porą, do bardzo przyjaznego ogrodu, co roku, zlatują się sikorki, panny, by sobie porozmawiać, poplotkować, przekomarzać się, pochwalić puchem i najważniejsze, poopowiadać o sercowych przygodach. Jedna opowiadała jak to ostro się wzięła w garść, by trochę zrzucić nadwagi. Dla niego. Inna jak upiekła zapiekankę, która była mało wytworna ale smaczna. Jeszcze inna streściła swoje spotkanie z randki, mniej więcej tak: zanim się zorientowałam, on mnie pocałował. Szybko, ale przyznam było miło. I takie tam sobie przygody opowiadały. Jak to dziewczyny, których serce jest czułe i romantyczne. Była wśród nich już trochę doroślejsza sikoreczka. Po wysłuchaniu koleżanek, powiedziała im ciekawe odczucia, jakie w sobie zauważyła. Mam swoją miłość, bardzo go kocham, on również mnie kocha. Im więcej o nim myślę i obdarzam uczuciem, czuje jak we mnie rośnie ogromna siła. Myśli i uczucia stwarzają we mnie energię, żar nie do wytrzymania. Staję się elektrownią. Sikoreczki wsłuchane, pytają i co z tą energią robisz? Właśnie, dobre pytanie. Nic nie robię! Trzęsą mi się nóżki, czuję ogólne napięcie w sobie. Piórka cierpną, po skórze przechodzą ciarki, dzióbka nie mogę otworzyć. Nie sypiam, nie jem, a serce coraz większą wywołuje moc adrenaliny. Nie wiem co z tym zrobić. Pocałuj go! Przytul! Jego dusza wymiesza się z twoją i zamienicie się w uczucie szczęścia. Wtrąciła znienacka sikoreczka, która właśnie przyfrunęła do grona. Plus i minus się przyciągają, jak magnez. Gdy się z nim złączysz, nastąpi tylko radość i większe zaufanie pomiędzy wami. Nadmiar siły wyciszy się. Sikorka podziękowała za radę. Szybko pofrunęła, nie wiadomo gdzie, zostawiając przyjaciółki. Czy za rok opowie koleżankom, co trzeba robić, gdy serce za mocno pika z miłości?
Wiersze Wiesia Matucha:
W SZCZELINACH OSOBOWOŚCI - Przez wzgląd na prawdę uznania królowanie jest największą amplitudą doskonałej wolności Wdawanie się w spory bywa rozkładem najważniejszych wyjawień ludzkiego bytowania Zjawisko rozstrzepiające ogniwa prędkości wskrzeszeń znane jest jedynie naukowym doświadczeniom mistycznym Wielkość fizyczna nie odgrywa tu zasadniczej roli Prawdziwe trwania w nauczonej pewności przeznaczenia są grubą osłoną przed promieniowaniem kwantów nieufności Grupowe fale ówczesnych teorii na temat celu życia są rozrywane w nasileniach rzetelności pragnień urzeczywistniających wszystko co jest tworzone w czystości do prawdy Wytrzymałość mówi że nadzieja do wszystkiego jest potrzebna Wyjaśnianie przyczyn jest szlachetnym uczynkiem najsilniejszych inteligencji Dlatego zrozumiały jest charakter czci do istoty życia w umiłowaniu zachęt budowania samego siebie
|