

|
Św. Teresa z Avila
Św. Jan od Krzyża
Myśli Ojca Anthony de Mello - hinduskiego Jezuity:
Szczęście - Potrzebuję pomocy - natychmiast - inaczej oszaleję! Mieszkamy w małym pokoju - moja żona, moje dzieci i moi teściowie. Jesteśmy na granicy wytrzymałości, krzyczymy i wrzeszczymy na siebie. Ten pokój - to piekło! - Czy obiecujesz, że spełnisz wszystko, co ci polecę - powiedział Mistrz z wielką powagą. - Przysięgam, że spełnię wszystko. Doskonale. Ile macie zwierząt? - Krowę, kozę i sześć kur. ? Wprowadź je wszystkie do waszego pokoju. I przyjdź do mnie za tydzień. Uczeń przeraził się, ale przecież obiecał być posłusznym. Wprowadził zwierzęta do pokoju. Wrócił po tygodniu, w stanie godnym politowania, i skarżył się: - Jestem kłębkiem nerwów. Ten brud, smród i hałas! Wkrótce chyba wszyscy postradamy zmysły! - Wracaj do domu - powiedział Mistrz - i wyprowadź zwierzęta z pokoju. Człowiek pobiegł szybko do domu. Następnego dnia wrócił, promieniejąc z radości. - Jak cudowne jest życie! Wyprowadziliśmy zwierzęta. Nasz dom stał się rajem. Co za spokój, jak czysto i ile przestrzeni mamy dla siebie!
Przepiękne teksty wielkiego Jogina Sri Nisargadatty Maharaja (1897 - 1981) Pytania i odpowiedzi (poniższe teksty, losowo
wyświetlane, dopracowałam na potrzeby
katolików - Wiesław Matuch)
PYTANIE: A wracając do sprawy snu: czy miewa pan marzenia senne? ODPOWIEDŹ: Oczywiście, miewam sny. PYTANIE: Jakie są to sny? ODPOWIEDŹ: Są to echa przeżyć na jawie. PYTANIE: A gdy zapada pan w głęboki sen?.. ODPOWIEDŹ: Świadomość mózgowa jest wówczas zawieszona. PYTANIE: Czy jest pan wtedy nieświadomy? ODPOWIEDŹ: Nieświadomy swego otoczenia - tak. PYTANIE: Ale nie całkowicie nieświadomy? ODPOWIEDŹ: Zdaję sobie sprawę, że jestem nieświadomy. PYTANIE: Używa pan terminów na określenie świadomości: ODPOWIEDŹ: Praświadomość jest to stan odwieczny, bez początku i końca, niczym nie spowodowany, samoistny, niepodzielny, niezmienny , Bóg. I świadomość ludzka. Wywodzi się ona z łączności ze światem, jest powierzchowna i dwoista. Świadomość nie może istnieć bez praświadomości, ale praświadomość istnieje niezależnie od świadomości, jak na przykład w głębokim śnie. Praświadomość to Absolut. Świadomość zależna jest od swojej treści i dotyczy zawsze czegoś. Świadomość jest cząstkowa i ulega zmianom. Praświadomość to pełnia, niezmienność i spokój, to powszechne źródło i podpora każdego doświadczenia.
Tęsknota:
W dzień i w nocy myślę o Tobie i kocham tylko ciebie. Lecz nie wiem kiedy uwierzysz w mą skrytą miłość do ciebie.
Ryszard
Kapuściński:
Czy można mówić o geniuszach reportażu? Tu wszystko bierze się z ogromnej pracy, wiedzy i szczęścia. Każda moja książka to wyraz wdzięczności wobec losu, który pozwolił mi tak wiele zobaczyć, usłyszeć i dotknąć. Ważny jest wysiłek woli, odporność na załamania, dar wyrzekania się rzeczy niepotrzebnych. Musi temu towarzyszyć życzliwość innych ludzi. Trzeba pamiętać, że reportaż jest zawsze pracą zbiorową, ma wielu autorów, nie można napisać go samemu. Na reportaż składają się cudze głosy i doświadczenia. My tylko opisujemy sytuacje, które stworzył ktoś inny. W tym sensie jest to kolektywny rodzaj pisarstwa.
Cytaty Przemówienia Papieża Jana Pawła II w parlamencie polskim z 11 czerwca
1999
Spotkanie dzisiejsze posiada wieloraką wymowę symboliczną. Po raz pierwszy Papież przemawia do połączonych izb polskiego Parlamentu, Papież Polak, w obecności władzy wykonawczej, władzy sądowniczej, przy udziale korpusu dyplomatycznego. Trudno w tej chwili nie wspomnieć o długiej, sięgającej XV w. historii polskiego Sejmu czy też o chlubnym świadectwie ustawodawczej mądrości naszych przodków, jakim była Konstytucja 3 Maja z 1791 r. Dziś, w tym miejscu, w jakiś sposób szczególny uświadamiamy sobie zasadniczą rolę, jaką w demokratycznym państwie spełnia sprawiedliwy porządek prawny, którego fundamentem zawsze i wszędzie winien być człowiek i pełna prawda o człowieku, jego niezbywalne prawa i prawa całej wspólnoty, której na imię naród.
Tęsknota:
Wiem że za mocno Cię kochałam wiem że dla Ciebie to było nic dlaczego? Spytać się zapomniałam bo jak mam teraz bez Ciebie żyć...
Wiesław Matuch
Kontakt:
smilosci@gmail.com
Miłość płonąca w głębi serca mego, ta miłość, która jest mym życiem, siłą - zamknęła w wnętrzu mym Więźnia Boskiego, aby się szczęście moje dopełniło. Lecz bliskość Jego wzmaga me cierpienia i mej tęsknoty rozpala pożogę, aby Go ujrzeć bez zasłon ni cienia!
Szukając mojej miłości, pójdę przez góry i rozłogi. Nie zerwę kwiatów, przed dzikim zwierzem nie uczuję trwogi, przejdę przez szyk obronny i graniczne progi!
Biografia i myśli Ojca de Mello
KASZLĄCA PAPUGA - Stary żeglarz rzucił palenie, kiedy u jego papugi pojawił się uporczywy kaszel. Martwił się, że dym z fajki, który często wypełniał pokój, zaszkodził zdrowiu papugi. Sprowadził weterynarza, żeby zbadał ptaka. Po dokładnym przebadaniu weterynarz stwierdził, że papuga nie ma choroby papuziej, czy zapalenia płuc. Naśladowała jedynie kaszel swego palącego fajkę pana.
BAMBUSY - Nasz pies Brownie siedział napięty, uszy wyostrzone, ogon drgający nerwowo, oczy w górę - wpatrywał się w koronę drzewa. Tam była małpa. Jedynie małpa zajmowała jego świadomość w tym momencie. Jako, że nie posiada on zdolności rozumowania, nie nachodziła go ani jedna myśl, która przeszkadzałaby jego koncentracji: nie myślał co będzie jadł wieczorem ani czy będzie coś miał naprawdę do jedzenia, ani gdzie pójdzie spać. Brownie był lepszym wyobrażeniem kontemplacji niż wszystko, co dotąd widziałem. Być może i ty doświadczyłeś czegoś podobnego, na przykład kiedy zostałeś całkowicie pochłonięty widokiem bawiącego się kotka. Oto zasada kontemplacji równie dobra jak inne mi znane: żyj w pełni teraźniejszością. Zrób tak naprawdę: Zostaw wszelkie myślenie o przyszłości i przeszłości, wszelkie pojęcia, wszelkie wyobrażenia i stań w pełni obecny. I powstaje kontemplacja. Po latach ćwiczeń uczeń poprosił swego mistrza, by udzielił mu oświecenia. Mistrz zaprowadził go do lasku bambusowego i rzekł: - Zobacz jak ten bambus jest wysoki, spójrz na drugi, jaki jest niski. I w tym właśnie momencie uczeń został oświecony. Mówi się, że Budda, starając się osiągnąć oświecenie, próbował praktykować każdą duchowość, wszelkie formy ascetyzmu i wszelkie zasady stosowane w Indiach jego czasów. Wszystko na próżno. W końcu usiadł pewnego dnia pod drzewem zwanym bodhi i tam otrzymał oświecenie. Później przekazał tajemnicę oświecenia swoim uczniom słowami, które niewtajemniczonym mogą wydawać się enigmatyczne, zwłaszcza jeśli zajmują się swoimi myślami: "Kiedy oddychacie słabo, bądźcie świadomi, że oddychacie słabo. Kiedy nie oddychacie ani za głęboko, ani za słabo, bądźcie świadomi, że nie oddychacie ani za głęboko, ani za słabo". Świadomość. Uwaga. Zaangażowanie. Nic więcej. Tę formę zaangażowania możemy zauważyć u dzieci. Mają one łatwy dostęp do królestwa niebieskiego.
Wrocław 2001
System Miłości Narodów