„Istnieją wydarzenia w historii Kościoła, do których Kościół nigdy by się
nie przyznał, gdyby nie źródła potwierdzające ich prawdziwość. Na ich podstawie
można byłoby dzisiaj, w czasach gdy sycimy swoją wyobraźnię filmami o przemocy,
rozpuście, gwałtach i okrucieństwie, nakręcić serial, który stałby się hitem
wszech czasów. To, że do tej pory tak się nie stało, niech świadczy, że nie
wszystko co ludzkie zostało w nas pogrzebane”.
Czytaj więcej...
Życie
jest światłem
W koncepcji naukowej Księdza
Profesora Sedlaka życie ma cechy elektromagnetyczne,
podobnie jak świadomość. Istnieje Homo electronicus, a
elementarnym pratworzywem jest dynamiczna bioplazma - piąty
stan materii przynależny tylko żywym istotom. Poglądy te
zawarł w książce "Bioelektronika" i "Homo electronicus"
Czytaj więcej...
Jeśli ktoś wychował dzieci, ma żonę, potrafi utrzymać siebie i
rodzinę - to możemy z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że jest w
miarę poukładanym człowiekiem. I właśnie tacy ludzie powinni pełnić
funkcje w Kościele - twierdzi prof. Tadeusz Bartos, filozof i teolog,
były dominikanin, w rozmowie z Tomaszem Stawiszyńskim.
W Polsce ponad 50 proc. duchownych chciałoby zawrzeć związek małżeński,
a nie mogą Z badań prof. Józef a Baniaka z Wydziału Teologicznego UAM w
Poznaniu. Czytaj więcej...
Urynoterapia jest znana od wielu tysięcy lat. Leczenie moczem polecane
jest w starożytnych pismach świętych hinduizmu. Wzmianka na ten temat
jest też w Biblii.
Czytaj
więcej...
Jan
Meslier (1664-1729) TESTAMENT - fragmenty książki losowo
wyświetlane.
Jan Meslier (1664-1729) był ...proboszczem w Etrépigny i But, we francuskiej
Szampanii. Po swej śmierci zostawił parafianom dzieło swego życia -
testament duchowy, w którym wyznaje całą prawdę o religii, której był
funkcjonariuszem. Żaden ateista, heretyk, schizmatyk czy innowierca nie napisał
nigdy tak antyreligijnej książki jak ten wiejski proboszcz, który umierając
prosi Boga o przebaczenie, że nauczał chrystianizmu. Był człowiekiem niezwykle
prawym, wstrzemięźliwym, surowych obyczajów. Żył
samotnie i ascetycznie, oddając się kształcącym
lekturom. Jako kapłan niezwykle troszczył się o
swoją trzodę, wspomagał z własnych dochodów biedotę.
Był nieustraszonym obrońcą sprawiedliwości,
piętnował nadużycia panów wobec ludu, umierając
rozdał wszystko swym parafianom. Wprawdzie nie
wierzył w Boga, ale do końca życia był księdzem, a
jego stosunek do parafian może być stawiany za wzór
wszystkim księżom.
Czytaj więcej...
Kto pierwszy powiedział narodom, że wyrządziwszy krzywdę ludziom należy prosić o przebaczenie Boga, ułagodzić jego gniew darami, składaniem ofiar, ten najwyraźniej zniszczył prawdziwe zasady moralności. Zgodnie z tymi pojęciami ludzie wyobrażają sobie, że od króla niebios, podobnie jak od królów ziemskich, można otrzymać zezwolenie na to, aby być niesprawiedliwym i złym, a przynajmniej przebaczenie za zły postępek, który można popełnić. Moralność opiera się na wzajemnych stosunkach, potrzebach i stałych interesach mieszkańców ziemi. Stosunki istniejące między ludźmi i Bogiem są albo całkowicie nieznane, albo wymyślone. Sprzymierzając Boga z ludźmi religia w sposób widoczny osłabiła lub zniszczyła więzy, które ich łączą między sobą. Śmiertelni wyobrażają sobie, że mogą bezkarnie szkodzić jedni drugim, jeśli tylko dadzą odpowiednie zadośćuczynienie istocie wszechmocnej, która ma podobno prawo odpuszczać wszystkie zniewagi wyrządzone jej stworom. Cóż może uspokoić złych i ośmielić ich do zbrodni bardziej jeszcze niż to przekonywanie ich, że istnieje istota niewidzialna, mająca prawo wybaczyć im nieprawości, grabieże, nikczemności i zniewagi, które mogą wyrządzić społeczeństwu? Zachęceni tymi zgubnymi ideami najbardziej przewrotni ludzie popełniają największe zbrodnie wierząc, że je naprawią błagalną modlitwą do miłosierdzia bożego. Sumienie mają spokojne, gdy tylko ksiądz zapewni ich, że niebo rozbraja szczera skrucha całkiem bezużyteczna dla świata. Ksiądz ten w imię Boga pocieszy ich, jeśli się zgodzą podzielić się z nim owocami grabieży, oszustw i nikczemności, ażeby zadośćuczynić za swoje błędy. Moralność zespolona z religią jest jej z konieczności podporządkowana. W pojęciu pobożnisia Bóg jest na pierwszym miejscu przed swoimi tworami; posłuszeństwo należy się raczej jemu niż ludziom. Interesy monarchy niebieskiego są dlań ważniejsze od spraw marnych śmiertelników. Lecz interesy nieba są rzecz prosta interesami sług bożych, stąd oczywiście wynika, że w każdej religii księża pod pozorem dbałości o interesy nieba, czyli chwały bożej, będą mogli zwalniać z wypełniania obowiązków moralności ludzkiej, kiedy nie będą one w zgodzie z tymi obowiązkami, które Bóg jest w prawie narzucić. Czyż zresztą ten, kto ma władzę wybaczania przestępstw, może nie mieć prawa ich nakazywania?
Myśli buddyjskie:
Wydaje się nam, że musimy się uporać z naszymi problemami w sposób, który je zniszczy, rozmyje czy zaprzeczy ich realności. Ale postępując tak, próbujemy uczynić Rzeczywistość czymś innym niż ona jest. Próbujemy tak manipulować światem, by psy nigdy nie gryzły, wypadki się nie zdarzały, a ludzie, na których nam zależy, nigdy nie umierali. Nawet z grubsza biorąc, daremność takich wysiłków powinna być oczywista.
Mądrości buddyjskie:
Sannyasa to odprężenie w stanie totalnego -odpuszczenia-, gdzie wszystko się przydarza, a nic nie jest wykonywane. Ale nie pytaj mnie: -co robić- - to tylko gra w pytania i odpowiedzi - gra umysłu.
Anthony De Mello SJ
"PIENIĄDZE NA HAZARD MAM" - Pewien mężczyzna w Las Vegas podszedł do zamożnie wyglądającego nieznajomego i powiedział: "Czy może mi pan dać dwadzieścia pięć dolarów? Od dwóch dni nie jadłem i nie mam gdzie spać". "Skąd mam wiedzieć, czy nie weźmiesz tych pieniędzy i nie przegrasz?" ,Nigdy w życiu", powiedział mężczyzna. "Pieniądze na hazard już mam
Daty historyczne:
1993 - 1 I - formalny kres istnienia Czechosłowacji. W jej miejsce powstały dwa niepodległe państwa - Czechy i Słowacja. 14 I - doszło do katastrofy promu "Jan Heweliusz". Zginęły 54 osoby. 29 V - prezydent Lech Wałęsa przedterminowo rozwiązał parlament. 18 IX - zakończyło się wycofywanie z Polski wojsk rosyjskich.
Ciekawostki fizyczne:
Spośród 3 głównych hormonów żeńskich: estradiolu, estronu i estriolu mężczyźni wytwarzają w nieznacznych ilościach estradiol. Kobiety wytwarzają w małych ilościach również męski hormon - testosteron, który u obu płci odpowiedzialny jest za popęd seksualny.
Anegdoty: Podczas spaceru po Hyde Parku Beechamowi zrobiło się gorąco. Zatrzymał więc taksówkę, podał kierowcy swój płaszcz i kapelusz i powiedział: - Proszę jechać za mną.
Bajeczki do poduszeczki -
Wiesław Matuch:
Od bardzo dawna, szukały siebie dwie istoty, obdarzone tą samą tęczą kolorów. Odwiedziły w tym czasie wiele krain, i były w różnych bajkach. Cały czas się poszukując. Chwilami wątpiły, mimo to, wierzyły nieprzerwanie w przeznaczenie. Pragnęły, ażeby ich aury zawirowały i połączyły się. W zaczarowanej bajce, tylko dwie istoty do siebie mogą tak uroczo należeć. Niebiańskie pałace już błyszczą. Królewskie wrota szeroko otworzone. Muszą więc być już blisko siebie. Jeszcze chwila dzieli ich od spotkania. I wreszcie znajdą się w swoim bajkowym ogrodzie szczęścia, na zawsze.
Wiersze Wiesia Matucha:
KOCHAJ I UŚMIECHAJ SIĘ - Uśmiechasz się i milczysz z oczami przymkniętymi I więcej widzisz kształtów więcej barw uśmiechów młodych Pamięć poszerza ci świadomość Potrafisz przenikać bliskie ci uczucia i myśli bliskie ci serce Wszystko wtedy możesz choć ciało twe spoczywa W dłoniach twoich dojrzewa dobroć i wszędzie wiodą cię drogi gdzie tylko pomyślisz A nad to całuje cię szczęście Niedosięgniony ten promień jakże silny Twarz twoja toczy się wokół uśmiechów wśród zachwytów na dnie źrenic Już nie potrzebujesz zalotów by nie spłoszyć ptaka dobroci Nie znasz już spojrzeń rozstajnych Teraz twe oczy są wiosną i śpiewem ...
NAUCZANIE JANA PAWŁA II O ODPOWIEDZIALNOŚCI NAUKOWCÓW
1987r. Czy Kościół i świat nauki są gotowe do podjęcia ścisłej
współpracy? (Przemówienie do uczestników kongresu zorganizowanego przez
Watykańskie Obserwatorium Astronomiczne, 26 IX), ORpol. 8(1987) nr 9-10, s. 8.
1991r. Prawda naturalna i prawda objawiona pochodzą z tego samego źródła
(Przemówienie podczas spotkania z uczestnikami kongresu zorganizowanego przez
Watykańskie Obserwatorium Astronomiczne, 27 IX), ORpol. 12(1991) nr 11, s. 45;
toż: Possibile e fecondo l'approccio interdisciplinare tra scienza e religione,
IGP XIV, 2, s. 664-666.
1995r. Zrozumieć wszechświat i człowieka (Przemówienie do uczestników
sympozjum zorganizowanego przez Watykańskie Obserwatorium Astronomiczne, 28 VI),
ORpol. 17(1996) nr 9, 45; toż: La ricerca scientifica deve basarsi sulla veritŕ,
IGP XIX, 1, s. 1634-1635.
Ojciec Pio o życiu na innych planetach
O słynnym włoskim zakonniku, stygmatyku, Ojcu PIO, który został ogłoszony przez
Jana Pawła II świętym, i który zasłynął nie tylko ze swego życia pełnego
cierpień i poświęceń, lecz także niezwykłych umiejętności (jasnowidzenie,
uzdrawianie, a nawet zdolność do bilokacji, tj. przebywania w kilku miejscach
naraz) napisano niemało książek, artykułów i esejów.
Na tle tej przebogatej literatury stosunkowo mało spopularyzowane wydają się
wypowiedzi Ojca Pio dotyczące istnienia rozumnego życia poza Ziemią.
Jeden z największych w historii kościoła katolickiego duchownych tak mówił na
ten temat:
Pytanie: - Ojcze, słyszy się, że na innych planetach istnieją inne stworzone
przez Boga istoty.
Odpowiedź: - A jakże. Chciałbyś, aby ich nie było, aby wszechmoc Boga
ograniczyła się wyłącznie do planety Ziemi? Czy chciałbyś, aby nie istniały inne
istoty kochające Boga?
- Pomyślałem - rozmówca Ojca Pio - że Ziemia jest niczym w porównaniu z
gwiazdami i wszystkimi innymi planetami.
Odpowiedź: - Tak! My, którzy wychodzimy z Ziemi, również jesteśmy niczym. Pan
nie ograniczył z pewnością swej chwały do tej jednej, małej planety. Na innych
znajdują się byty.
Zdania te zaczerpnięte zostały z wydanej we Włoszech książki "Cosi' parlo' Padre
Pio"(,.Tak mówi Ojciec Pio"), którą przygotował i opracował ksiądz Nello
Castello, przypomina je zaś numer 2 periodyku "NONSIAMOSOLI”. My zaś odnotujmy
przy okazji, że całkiem niedawno - o czym poinformował w artykule "Odkrywana (z
wolna) prawda Piotr Skórzyński - w znanym na świecie piśmie jezuitów "Etudes"
ukazała się publikacja poświęcona niezidentyfikowanym obiektom latającym oraz
hipotezie ich pozaziemskiego pochodzenia. "W rzeczowym artykule opisano tam
wszystkie kontrowersje narosłe wokół tego, jakże goracego tematu - przypominając
na końcu, że Bóg jest bogiem całego Universum".
Ojciec Pio
mówi o Cywilizacji przy księżycu Jowisza
( tekst niezależny i nie powiązany z wyżej przedstawionym opracowaniem )
Aby przerwać spekulacje na temat skąd pochodzi tekst o Cywilizacji przy
Jowiszu i to, że nasz księżyc został przesunięty ludzką ręką, że na ziemi
istniały wyższe cywilizacje niż obecna, i w ogóle że są Cywilizacje we
Wszechświecie, informuję, że są to słowa wypowiedzenie przez Ojca Pio całkiem
prywatnie. Nikt tego nigdzie nie opublikował. Nie ma tej informacji w żadnej
książce na świecie. Szkoda tego szukać. Ja jako pierwszy o tym piszę. Osobę,
której to powiedział św. Ojciec Pio w latach osiemdziesiątych, znam osobiście
najlepiej na świecie. Nikomu też nie mówię, aby w to wierzył. Sceptycy niech
raczej o tym zapomną. Ostatecznie nauka wszystko wyjaśni, wcześniej czy później.
A wówczas i sceptycy będą zadowoleni.
Oto główne myśli spisane od Ojca Pio ( O.Pio zmarł w 1968 roku ). Dowiadujemy się
z nich, że na
jednym z księżyców Jowisza - tam gdzie jest woda (nie mówi konkretnie, który to
księżyc), istnieje Życie i Cywilizacja. Wskazuje, że to jedyne miejsce w
Układzie Słonecznym, poza Ziemią, gdzie jeszcze znajduje się Cywilizacja
Techniczna. Kiedyś kontakty ziemian z nimi były częstsze. Dysponują bardzo
wysokimi zdobyczami technologicznymi. Posiadają szybkie statki kosmiczne itd.
Życie ich jest jednak zdecydowanie inne od naszego.
Wiedzą o tym, że Chrystus przebywał na Ziemi, pozostawiając naukę o Miłości. Ich
gorącym pragnieniem jest rodzić się tutaj wśród nas. Oczywiście mają taką
możliwość, ale nie wszyscy.
Z tego samego przekazu Ojca Pio wiemy, że Wszechświat materialny
wypełniony jest różnorodnymi cywilizacjami, które wszystkie dążą do wyzwolenia i
zjednoczenia się z Bogiem. Ziemianie stanowią jedną z miliardów Cywilizacji.
Ojciec Pio mówi, że prawie przy każdej gwieździe (Słońcu) istnieją układy
planetarne a na nich życie. Wspomina też o satelicie Ziemi - księżycu, który
kiedyś został przesunięty ludzką ręką.
Św. Ojciec Pio podaje jeszcze jedną ważną i przełomową informację, jakże
zbieżną z odkryciami archeologicznymi i teoriami naukowców. Mianowicie, że w
minionej, dalekiej przeszłości na Ziemi kwitły wspaniałe Cywilizacje. Stały one
na znacznie wyższym poziomie intelektualnym i technicznym niż nam współczesna.
Dlaczego więc znikły i jakby ślad po nich zaginął? Ojciec Pio mówi, że to
wskutek pychy wybuchały ogromne konflikty z użyciem przerażającej broni.
Dokonano takich zniszczeń, że człowiek powrócił do kamienia łupanego. Minęło
setki tysięcy lat. Ewolucja, filozofia oraz nauka dokonała tego w czym
obecnie żyjemy.
Autor - Wiesław Matuch
Dodatek
23-12.2007
RZECZNIK RZĄDU JAPONII:
ISTNIENIE UFO TO FAKT!
Nobutaka Machimura
Rzecznik rządu Japonii, Nobutaka Machimura
przyznał dziś oficjalnie (tj. 18 grudnia roku 2007), że głęboko wierzy w
istnienie UFO. Wypowiedź padła podczas konferencji prasowej polityki rządu, na
której Machimura odpowiadał na zarzuty opozycji, która twierdzi, że rząd nie
prowadzi dostatecznych badań tego zjawiska.
Oświadczenie to wywołało śmiech zgromadzonych na sali reporterów.
- To jest kwestia bezpieczeństwa, którą interesuje się naród, a rząd nie próbuje
nawet zebrać informacji, które mogłyby potwierdzić, że UFO istnieje - powiedział
Ryuji Yamane – prawnik z Partii Demokratycznej, głównej siły opozycyjnej.
Machimura zapytany o rządowe zapatrywania odnośnie UFO, oświadczył reporterom,
iż rząd wysnuć może tylko stereotypową odpowiedź.
- Badania nie potwierdziły, że zauważone niezidentyfikowane obiekty latające
pochodzą z kosmosu. Ale ja osobiście wierzę w ich istnienie – oświadczył.
Oświadczenie Nobutaka Machimura, dawnego szefa japońskiego MSZ nie jest z
pewnością żadnym przełomowym wydarzeniem, stanowi ono jednak przejaw
nieustającego zainteresowania społeczeństwa zjawiskiem UFO. Jest to również ,
kolejny przykład otwartości w podejściu do tego zagadnienia ze strony członków
kręgów rządzących. Niestety, w ślad za deklaracjami wielu osób, a ostatnio
kandydata na prezydenta USA D. Kuchinicha, nie idą jakiekolwiek próby
ostatecznego wyjaśnienia kwestii niezidentyfikowanych obiektów powietrznych i
możliwej pozaziemskiej ingerencji.
JAPOŃSKI MINISTER OBRONY MÓWI O UFO
Rzecznik japońskiego rządu przyznał na konferencji prasowej zorganizowanej 18
grudnia br., iż „głęboko wierzy w istnienie UFO”. Teraz w sukurs idzie mu drugi
członek rządu - Shigeru Ishiba, który na ostatniej konferencji prasowej wyraził,
iż nie zaprzecza istnienia NOL-i i rozważa różne możliwe scenariusze w sprawie
ewentualnego „kontaktu”.
Shigeru Ishiba – japoński minister obrony.
Japoński minister obrony rozważa różne
niebezpieczeństwa, które mogą grozić naszej planecie. Shigeru Ishiba stał się
drugim członkiem japońskiego gabinetu, który przyznał się do wiary w UFO mówiąc,
iż przypatrywał się temu, jak japońskie siły wojskowe mogłyby odpowiedzieć na
ewentualne zagrożenie płynące z ich strony w świetle zapisu japońskiej
konstytucji dotyczącego pacyfizmu.
Choć Japonia w swej powojennej konstytucji zadeklarowała pacyfizm, która to
zasada panuje do dziś, „Kraj Kwitnącej Wiśni” posiada jedną z najlepszych armii
świata.
- Nie mamy podstaw do tego, aby zaprzeczać, iż istnieją swego rodzaju
niezidentyfikowane obiekty latające i formy życia je kontrolujące – powiedział
reporterom zaznaczając jednak, że to jego osobisty pogląd, nie zaś oficjalna
postawa. Ishiba nazywany jest „maniakiem w sprawach obrony” z powodu swej wiedzy
odnośnie spraw obronnych.
- Na temat podstaw prawnych w razie takiej konieczności odbyło się kilka
dyskusji – powiedział z lekkim uśmiechem reporterom odnośnie możliwej odpowiedzi
armii w sprawie UFO.
W związku z narzuconą Japonii przez USA konstytucją, Japonia posiada jedynie
Siły Samoobrony. Stopniowo zwiększała ona jednak swą militarną rolę, wysyłając
swe wojska m.in. do Afganistanu. Ishiba powiedział, iż badał różne możliwe
scenariusze inwazji kosmitów.
- Jeśli pojawią się mówiąc: „Ziemianie, stańmy się przyjaciółmi”, nie byłoby to
poczytane za celowy, nieusprawiedliwiony atak na nasz kraj – powiedział. Kolejną
sprawą jest to, jak możemy wyrazić nasze zamiary nie wiedząc, o czym mówi druga
strona. Musimy wziąć pod uwagę różne możliwości – dodał. Nie ma potrzeby robić
tego w ramach ministerstwa, ale chciałbym powiedzieć, co zrobiłbym samemu.
Wystąpienie Ishiby pojawiło się po wypowiedzi rządu odnośnie braku wiedzy na
temat UFO. 18 grudnia rzecznik rządu Japonii, Nobutaka Machimura oświadczył
jednak, iż on sam wierzy w istnienie tego zjawiska.