Jan Meslier (1664-1729) był ...proboszczem w Etrépigny i But, we francuskiej
Szampanii. Po swej śmierci zostawił parafianom dzieło swego życia -
testament duchowy, w którym wyznaje całą prawdę o religii, której był
funkcjonariuszem. Żaden ateista, heretyk, schizmatyk czy innowierca nie napisał
nigdy tak antyreligijnej książki jak ten wiejski proboszcz, który umierając
prosi Boga o przebaczenie, że nauczał chrystianizmu. Był człowiekiem niezwykle
prawym, wstrzemięźliwym, surowych obyczajów. Żył
samotnie i ascetycznie, oddając się kształcącym
lekturom. Jako kapłan niezwykle troszczył się o
swoją trzodę, wspomagał z własnych dochodów biedotę.
Był nieustraszonym obrońcą sprawiedliwości,
piętnował nadużycia panów wobec ludu, umierając
rozdał wszystko swym parafianom. Wprawdzie nie
wierzył w Boga, ale do końca życia był księdzem, a
jego stosunek do parafian może być stawiany za wzór
wszystkim księżom.
Czytaj więcej...

Jeśli Bóg jest nieskończony, to w jeszcze mniejszym stopniu jest on stworzony dla człowieka niż człowiek dla mrówek. Gdyby żyjącym w jakimś ogrodzie mrówkom przyszła ochota zajmować się zamiarami, pragnieniami i pomysłami ogrodnika, to czy byłyby one w stanie wnikliwie rozumować na jego temat? Czy miałyby rację wyobrażając sobie, że dla nich jedynie założono park wersalski i że lubiący zbytek monarcha w swojej dobroci zatroszczył się o to wyłącznie, ażeby one mieszkały w przepychu? A zgodnie z teologią człowiek jest wobec Boga istotą o wiele bardziej lichą niż najlichszy owad wobec człowieka. I tak w myśl swoich własnych twierdzeń teologia, która zajmuje się ciągle atrybutami i sądami bóstwa, jest najbardziej szalonym szaleństwem.
|
 |
Myśli buddyjskie:
Niewiedza może okazać się zdradziecka, jeśli w swym postępowaniu nie zachowamy ostrożności. Zauważ, że nawet dostając cudowne rzeczy, których pragniemy, zazwyczaj chcemy więcej, bez względu na to, co mogłoby przyjść jako następne. Taki stan może trwać az do czasu, gdy życie straci dla nas jakiekolwiek znaczenie. Z drugiej strony jesteśmy sfrustrowani także wtedy, gdy nie dostajemy tego, co chcemy. Henry´ego Forda, po zarobieniu pierwszego miliarda dolarów, zapytano, jak dużo pieniędzy zamierza jeszcze zgromadzić. Odpowiedział, że tylko trochę więcej.
Mądrości buddyjskie:
Dlaczego ludzie myślą, że medytacja przynosi szczęście? Tylko szczęśliwa osoba, może mieć kontemplacyjny umysł - te dwie rzeczy są ze sobą powiązane. Zawsze, gdy widzimy medytacyjną aurę wokół jakiejś osoby, odkrywamy, że mamy do czynienia z kimś bardzo szczęśliwym, promiennym i przepełnionym błogością. Te dwie sprawy łączą się ze sobą. Większość ludzi myśli, że to umysł medytacyjny pociąga za sobą poczucie szczęścia.
Anthony De Mello SJ
PAŁAC ZAJAZDEM - Sufi o groźnym wyglądzie przybył do drzwi pałacu. Nikt nie ośmielił się go zatrzymać, gdy podążył wprost do tronu, na którym siedział świątobliwy Ibrahim ben Adam. ,?Czego chcesz?" zapytał król. "Miejsca do spania w tym zajeździe" "To nie jest zajazd. To mój pałac". "Mogę spytać, kto był właścicielem tego domu przed tobą? "Mój ojciec. Już nie żyje". "A kto był właścicielem przed nim?? "Mój dziadek. On także nie żyje". "I to miejsce, gdzie ludzie zatrzymują się na chwilę, a potem ruszają dalej - czyżbyś powiedział, że to nie zajazd?". Wszyscy znajdują się w poczekalni!
Daty historyczne:
1980 - 17 VIII - sformułowano 21 postulatów skierowanych do władz. 31 VIII - podpisano porozumienie ze strajkującymi w Gdańsku. 11 X - Czesław Miłosz otrzymał Literacką Nagrodę Nobla. 10 XI - zarejestrowany został Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność".
Ciekawostki fizyczne:
Pewien gatunek motyla Calpe eustrigata żywi się krwią tapirów malajskich. Jest to jedyny znany gatunek motyla będący pasożytem.
Anegdoty: Po wyborach w 1951 roku Charles de Gaulle powiedział: - Nie można zjednoczyć narodu, który ma 365 gatunków sera.
|
 |
Bajeczki do poduszeczki -
Wiesław Matuch:
W bajecznym świecie żyła filigranowa istota. Jej uśmiech był wyjątkowo promienisty, udzielał się wszystkim w koło. Uwielbiała gotować, przyrządzać smaczne potrawy, nakrywać dekoracyjnie stół. Oddawała się temu zajęciu z namiętnością i ogromną radością. Już samo przygotowanie pożywienia sprawiało jej wielką przyjemność. Aromaty kuchni wprawiały ją w najwyższe stany ukojenia i zadowolenia. Do szczęścia nie potrzebne były jej egzystencjalne przemyślenia, rozważania o wszechświatach, wielowymiarowości, czy grawitacji. Gotowanie zup było jej autentycznym szczęściem, pasją. Miała swój kawałek świata, zupełnie wystarczający by być szczęśliwą. Jej serce emanowało pomysłami. Umiała na przykład z namaszczeniem i delikatnością, bardzo powoli, przygotowywać uczucia do smakowania. To dopiero sprawiało jej radość i satysfakcję. Ale o tym już w innej bajce.
Wiersze Wiesia Matucha:
W ZGODZIE Z MOŻLIWOŚCIĄ - Natrafić na sprawy najmniejszej wagi a potem pomyśleć o prawdziwych konstrukcjach bytu i dokonać niepospolitego przełomu w swoich uzdolnieniach - jest dowodem najbardziej naturalnym na braki wiedzy jakiemu podlega rozum Kto ma serce piękne - przestał być niewtajemniczonym przyznając słuszność temu wschodowi myśli który zawarty jest w wysiłku dla wewnętrznej prawdy życia Jeśli widzisz - przeszedłeś niepamięć Dokładnie wszędzie czujesz możliwość przeznaczoną
|