Komputer Świat


CHIP


PC World


IDG 


 


PC Format


Hacking


Komputer Ekspert


DZI-INT 

Zmiany na ziemi   •  Alexjones  •  MonitorP  •  Grypa666  •  Eran  •  Nowa Debata  •  Wolne Madia  •  Bibuła  •  Niezależna  •  PrisonP 
DawicIcke  • Niepoprawni   •  Schodami do Nieba  •  Kworum  •  Zakazana Wiedza  •  InneMedoium  • Nautilius   •  Paranormal

 MonitorPolski   Zakazane filmy   WPolska     Rzeczposp    NOWY EKRAN    S24    Wrzuta   O2.PL  BGŻ



System Miłości Narodów

Społeczeństwo i polityka
Inne ciekawe tematy
Archiwum artykułów SMN
Wiele artykułów i linków...
Kurs Cudów -  tekst mp3
Zdobycze wiedzy i nauki
Wszechświat-artykuły
Filmy z wykładami Kursu C.
Master Teacher K.C-  mp3
Posłuchaj artykułów w mp3

Paranormal

Broń Starożytności
Samoloty Starożytne


Klucz do Raju Prawdziwego
Moje myśli
Starsze rozważania
Wiersze
Boscy Kochankowe
Bajeczki do poduszeczki
Franciszek z Asyżu a ekonomiści
44 postulaty socjalne

Stygmatycy
Święty Ojciec Pio - Więcej...
Teresa Neumanna
Anna K. Emmerich
Katarzyna Szymon
Giorgio Bongiovanni
Patron SMN - św. Franciszek z Asyżu
Orygenes głosi wędrówkę dusz
Mówili o reinkarnacji
Miłość przemawia - teksty Sai Baby

Krew z Krwi Jezusa     
Ukryte dzieje Jezusa     
Potomkowie Dawida    
W Królestwie Władców
Gwiezdny ogień - L. Gardner 

 

6 powodów, dla których warto jeść jajka. Czytaj więcej...

 

 J O G A   u m i e c  h u...

Tu kliknij aby oglądać telewizję...

 

 

 

 

 )

 

Energia relacji międzyludzkich - Tomasz Gruba - 25.02.2014

 

Moje wiersze   Wiesław Matuch - autor strony SMN:  niesformatowane, losowo wyświetlane:   Tu są wiersze w całości...    Inne przemyślenia poniżej
Moje myśli    Starsze rozważania       Boscy Kochankowe      44 postulaty socjalne
  Bajeczki do poduszeczki       Franciszek z Asyżu a ekonomiści     Myśli różne, w tym moje
 

ŻYCIE I WIERSZE - Wierszem rozpoznałem moc mocy Nie zapis liczb nie styl nie ortografia ani cienie gadulstwa - nie dały mi zrozumienia Któż wie za czym kryje się słowo? Przed czym ono wyrasta? I jaka jego moc? Czy mówiąc można uzdrawiać? Myśląc wysuwasz ze słów siłę wzdłuż wzorca przykazania miłości Wybredne słowo nie leczy Ale umocni cię prostota Uczony nauczy cię czesać mózg własną siłą ambicji Mądry nauczy cię życia w sześciu Wiersz i treść darzą się sympatią W wierszu jak w Miłości jest siła ukryta Ten poznał romans prawdziwy kto w słowie znalazł treść ukrytą i uczucie - ten poezję życia rozumie

 

Jeśli ktoś pragnie pogłębionej wiedzy na temat Klucza do Raju, niech przeanalizuje te wykłady: 

 

Klucz do RAJU Prawdziwego

 Wiesław Matuch - autor SMN

„Wieczna Święta Boga Myśl, stworzyła naszą Wieczną Duszę”.

Zapewne będzie to trudne dla „ludzkiego” umysłu, co teraz powiem: otóż cały świat, jaki obserwujemy i znamy namacalnie, oraz wszechświat, którego jeszcze nie znamy z powodu utrudnień technicznych podróżowania po nim, - nie jest dziełem jakiegoś umownego boga (lub bogów) żydowskiego, chrześcijańskiego, sumeryjskiego, perskiego, greckiego, hinduskiego, afrykańskiego, słowiańskiego, czy jeszcze innego, wykreowanego filozoficznie przez ludy i społeczeństwa, lecz jest wytworem pychy upadłych Aniołów. Dlaczego tak jest? I dlaczego doszło do takiego upadku, dowiemy się z kolejnych myśli.  Czytaj całość...

Uznany w świecie kardiolog wypowiada się na temat prawdziwych przyczyn chorób serca   Więcej...

Akupunktura ECIWO i chińska cenzura

Więcej...


100% ekologiczne grzanie, kompletnie za darmo  Wiecej...


 

 Wiesław Matuch     Kontakt smilosci@gmail.com     Wrocław 2001 System Miłości Narodów   

Osób na stronie online:          stat4u   
 

 Wymiana linkami

 
darmowe liczniki bloga

  SM

Inżynier Stefan Ossowiecki

Psychometryka (widzenie osób i sytuacji na podstawie danego przedmiotu), telekinezją (poruszanie się przedmiotów bez kontaktu fizycznego), teleportacja (przebywanie w dwóch miejscach równocześnie) - inżynier Stefan Ossowiecki pokazywał stale swoje nadzwyczajne zdolności międzynarodowym naukowcom. W instytucie archeologii Uniwersytetu Warszawskiego wygłaszał zadziwiające, dokładne tezy na temat prehistorycznych form życia posługując się psychometryka. W późniejszych latach tezy te zostały udowodnione za pomocą klasycznych metod.

Jako jasnowidz, Ossowiecki należał do najbardziej znanych w Europie, który doradzał politykom takim jak prezydentowi Ignacemu Paderewskiemu i Marszalkowi Józefowi Pilsudskiemu.

Ninżynier Stefan Ossowiecki (1877-1944) zajmuje w dziejach światowej parapsychologii jedno z czołowych miejsc. Jego osobie poświęcono wiele prac i publikacji (zarówno w okresie przedwojennym, jak i w czasach współczesnych). Wzbudzał zainteresowanie wśród naukowców takiej miary co Charles Richet, Gustaw Geley, William Mackenzie, Eugene Osty i inni.

Stefan Ossowiecki urodział się w Moskwie 22 sierpnia 1877 roku. W wieku 17 lat rozpoczął studia w najlepszej szkole technicznej Rosji - Petersburskim Instytucie Technologicznym. Po ukończeniu studiów, jako świeżo upieczony inżynier-technolog wyjechał na praktykę w fabrykach Casella we Frankfurcie nad Menem. Po powrocie do Moskwy pracował w przemyśle chemicznym.

Jego niezwykłe zdolności paranormalne ujawniły się w wieku 14 lat, kiedy to zauważył u siebie odbiór informacji drogą telepatyczną. Podczas studiów u Ossowieckiego rozwinęły się zdolności jasnowidzenia, telekinezy (przenoszenia przedmiotów bez udziału rąk).

I tak na przykład podczas egzaminów Ossowiecki "odczytywał" drogą pozazmysłową pytania znajdujące się w zalakowanych kopertach, ku ogromnemu zdziwieniu nauczycieli. O swych manifestacjach telekinetycznych pisze następująco: " Gdy byłem na ostatnim kursie Instytutu Technologicznego, zdolności te zaczęły się przejawiać w zupełnie innych formach - telekinetycznych (samym wysiłkiem woli mogłem przenosić odległe przedmioty). Okres ten w moim życiu był najciekawszy, zdolności tego rodzaju coraz mocniej się rozwijały. Związywano mnie sznurami, nakładano długą koszulę z długimi rękawami, które były związane z tyłu. Leżałem na ziemi, nie mogąc się ruszyć, gdyż nogi w kostkach były także związane mocno i w takim stanie, skrępowany, mogłem poruszać najcięższe przedmioty. Zrywałem ubrania, przesuwałem figury marmurowe lub inne ciężkie przedmioty, zdejmowałem obrazy ze ścian, wszystkie te przedmioty mogłem poruszać bardzo szybko, bo w pół lub jedną minutę od chwili natężenia woli już pociągałem je ku sobie. Ten okres trwał jeszcze w 1919 roku."

Warto dodać, że wyżej opisane manifestacje odbywały się w obecności wielu świadków (nauczycieli, uczniów itd.), którzy zaręczali o prawdziwości owych zjawisk. A oto jak sam je tłumaczy Ossowiecki: "postaram się wytłumaczyć technikę tych doświadczeń, o ile tylko możliwe. Siedząc lub stojąc, byłem bezsilny, musiałem do dokonania tych doświadczeń leżeć, mając oparcie całego ciała na podłodze, kanapie lub łóżku. Robiłem w tych chwilach olbrzymi wysiłek woli, nadzwyczajnego skupienia. Równoważnikiem energii, którą wkładałem, wprowadzając siebie w ten stan prawie kataleptyczny, była energia kosmiczna, która wypełniała mnie i przez nią właśnie przesuwałem lub podnosiłem przedmioty. Ten wysiłek mógł trwać tylko jedną chwilę, o ile zaś przeciągał się dłużej, traciłem siłe i przedmiot upadał. Warunkiem koniecznym, by doświadczenie mogło się udać, musiała być kompletna cisza: nikt w chwili eksperymentu nie powinien był się poruszać. Zadaniem moim wówczas było jednym potężnym wysiłkiem unieść lub przesunąć ku sobie dany przedmiot. Kosztowało to wiele wysiłku, byłem po nim tak wyczerpany, że kilka chwil leżałem prawie nieprzytomny. Dziś dla mnie zrozumiała jest potęga wiary i cuda, których można dokonać. Modlitwa i ekstatyczne zapatrzenie się w tajemnice wiary wyzwala z człowieka ogromną ilość energii, w zamian zaś jak równoważnik wypełnia istotę jego nieznana bliżej, ale potężna energia kosmiczna, której siła potrafi tworzyć cuda. Może ona uzdrawiać chore ciała i całkowicie przekształcić psychikę danego człowieka."

Co dziwne, zdolności kinetyczne zanikły u inżyniera po trzydziestym piątym roku życia, przekształcając się w jasnowidzenie. Innym zagadkowym fenomenem występującym u Ossowieckiego był jego dar widzenia aury u innych ludzi. Twierdził, że kiedy zobaczy wyłaniającą się u kogoś białą aurę, w niedługim czasie ów człowiek umrze.

Osobą, która zauważyła uzdolnienia inżyniera, a następnie nauczyła technik pozwalających je rozwijać i potęgować, był tajemniczy żyd Worobiej. Na podstawie kabały hebrajskiej przepowiedział, że nazwisko Ossowieckiego będzie szeroko znane w Europie, dzięki jego jasnowidczym uzdolnieniom. Worobiej przewidział również wybuch wojny światowej, odzyskanie niepodległości przez Polskę, przyszłość Rosji. Stary żyd przepowiedział również trafnie uwięzienie jasnowidza przez Rosjan. Wszystko to okazało się prawdą. W 1917 roku bolszewicy wtrącili Ossowieckiego do więzienia, a następnie skazano go na śmierć. Gdy wydawało się, że nie ma już ratunku dla jasnowidza, w ostatniej chwili egzekucja została wstrzymana, dzięki wstawiennictwu wysokiego rangą urzędnika, który okazał się być kolegą inżyniera z lat młodości. Te sześć miesięcy strasznych cierpień fizycznych i psychicznych spowodowały, iż jasnowidz posiwiał. Co dziwne, podczas tego smutnego okresu Ossowiecki nie miał ani jednej wizji, dotyczącej jego przyszłych losów. Z powodu tych przeżyć był on już do końca życia bardzo negatywnie nastawiony do bolszewickiej Rosji. Pozbawiony przez komunistów majątku, zrujnowany jasnowidz osiadł ostatecznie w Warszawie. Dzięki swojemu wysokiemu wykształceniu technicznemu szybko uzyskał wysoką pozycję w świecie przemysłowym stolicy, dużo podróżował po Europie, poznawał wybitnych ludzi. Był to okres, w którym wystąpiło najwięcej paranormalnych manifestacji jasnowidza z udziałem znanych ludzi. Eksperymenty te liczono w setkach. J tak Ossowiecki w towarzystwie pianisty, kompozytora i polityka Jgnacego Paderewskiego przewidział rychłą śmierć świeżo mianowanego na placówkę dyplomatyczna kandydata.

Ten z pozoru tryskający zdrowiem człowiek , rzeczywiście niedługo potem zmarł. Do osób, z którymi Ossowiecki utrzymywał bliskie kontakty towarzyskie należał również Naczelnik Państwa Józef Piłsudski (interesujący się głęboko parapsychologią). Marszałek ofiarował jasnowidzowi swą fotografię z dedykacją: " Panu Stefanowi Ossowieckiemu na pamiątkę naszych rozmów, w zrozumieniu tego, czego nie ma, a co jest". Zabawny incydent wydarzył się w 1930 roku. Piłsudski wezwał jasnowidza do Belwederu, a następnie kazał mu czytać wiadomość umieszczoną w zalakowanej kopercie. Ossowiecki wziął kopertę, a następnie koncentrując się odczytał jej zawartość, zawierającą ulubiony zwrot Naczelnika: "Pocałuj mnie w d..." Piłsudski był tak zachwycony, że zaproponował inżynierowi intratną posadę w ambasadzie w Berlinie. Jnny ciekawy eksperyment został opisany w "Tygodniku Demokratycznym" w 1970 r przez Jerzego Jacynę. Mianowicie kazano Ossowieckiemu odczytać zdanie umieszczone w dwóch zaklejonych kopertach. Brzmiały one: "Non omnis moriar" oraz wzór chemiczny wody: "H 2 O" Jasnowidz wywiązał się z zadania znakomicie. Tak to opisał: "widzę cyfrę 2 i znak O oraz literę H. Już mam - to jest woda, wzór wody! (chwila milczenia)... Jest również mowa o śmierci. Oby wyraz - na końcu litera "r" (znowu milczenie). Nie rozumiem dlaczego "r"? Pierwsze słowo zdania to francuskie słowo "non", a w środku jest wyraz złożony z pięciu liter ... tak, już wiem - to napisane po łacinie "non omnis moriar".

Jasnowidz pomógł również znanemu niemieckiemu przemysłowcowi w wyjaśnieniu losów jego zaginionej córeczki. Trzymając w dłoni rękawiczkę dziewczynki, Ossowiecki oświadczył, że dziewczynka została zgwałcona, a następnie zamordowana. Zwłoki są zakopane przy trasie Berlin - Monachium, na siódmym kilometrze, za rogatkami Berlina, po lewej stronie szosy, pod dużym drzewem (grabem). Wszystkie te informacje okazały się prawdziwe. Mało tego, jasnowidz wskazał również zdjęcie mordercy dziecka w rejestrze przestępców policji niemieckiej! Gdy we wrześniu 1939 r przemysłowiec już jako pułkownik Wermachtu pojawił się w Warszawie, przywiózł ze sobą list od samego Hitlera zapewniający Ossowieckiemu nietykalność ze strony okupanta. Dzięki temu jasnowidz mógł wiele razy pomagać ludziom, bez obawy o własne życie.

Z postacią Ossowieckiego wiąże się jeszcze jeden fenomen występujący bardzo rzadko w literaturze światowej parapsychologii. Chodzi o bilokację, czyli ukazywanie się w dwóch różnych miejscach jednocześnie (nawet oddalonych od siebie o wiele kilometrów). Świadkiem takiego wydarzenia był Aleksander Olszakowski. Jasnowidz ukazał się w mieszkaniu aktorki Sulimy na ulicy Chożej o godzinie pierwszej po północy. Równocześnie o tej samej porze, on sam przebywał w restauracji i hotelu "Brostol", na co było wielu świadków. Innym znanym wydarzeniem było pojawienie się Ossowieckiego na międzynarodowym zjeździe odbywającym się w Wiedniu, podczas gdy on sam przebywał w swoim warszawskim biurze technicznym. Tak to wydarzenie opisuje: "Architekci polscy, którzy również byli na owym zjeździe, wierzyć później nie chcieli, że tam nie byłem, skoro mnie tam widzieli, i że tego dnia ciało moje, pod nadzorem moich dwóch przyjaciół, całe to południe leżało na kanapie w moim mieszkaniu w Warszawie. Takie rozdwojenie przeprowadziłem potem jeszcze dwukrotnie. Za trzecim razem było ze mną źle: gdy chciałem powrócić, nagle odczułem jakieś silne przeszkody. Widziałem ciało moje leżące na kanapie w moim mieszkaniu w Warszawie, widziałem moich dwóch przyjaciół siedzących przy nim w fotelach i ... nie mogłem wrócić. Zaczął mnie opanowywać wielki niepokój, ale przemogłem tę wielką trwogę: natężyłem całą mą siłę ducha i wtedy ... zacząłem wracać do pełni życia. Powrócił mi normalny oddech i tętno, a potem ocknąłem się i otworzyłem oczy - byłem tylko skrajnie wyczerpany fizycznie, nerwowo i duchowo!".

Eksperymenty z Ossowieckim były szeroko znane w przedwojennej Europie. Pomagał bezinteresownie ludziom z całego świata. Odnajdywał zaginione przedmioty, rozwiązywał zagadki kryminalne, uczestniczył w eksperymentach nadzorowanych przez największe autorytety naukowe ówczesnego świata. Nigdy nie zarzucano mu oszustwa.

Ossowiecki przewidział nadchodzącą przyszłą wojnę, Powstanie Warszawskie, a także swoją śmierć. Powiedział: "Ja zginę tak, że nikt nie znajdzie mego trupa. Wkrótce to nastąpi". I rzeczywiście słynny jasnowidz został zamordowany przez gestapo podczas Powstania Warszawskiego w segmentach byłego gmachu Głównego Inspektoratu Sił Zbrojnych przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie w dniu 5 sierpnia 1944. Jego symboliczny grób znajduje się na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

Bibliografia:

1. "Fenomeny Paranormalne" - R.Bugaj

2. "Świat mego ducha i wizja przyszłości" - S.Ossowiecki