Jan Meslier (1664-1729) był ...proboszczem w Etrépigny i But, we francuskiej
Szampanii. Po swej śmierci zostawił parafianom dzieło swego życia -
testament duchowy, w którym wyznaje całą prawdę o religii, której był
funkcjonariuszem. Żaden ateista, heretyk, schizmatyk czy innowierca nie napisał
nigdy tak antyreligijnej książki jak ten wiejski proboszcz, który umierając
prosi Boga o przebaczenie, że nauczał chrystianizmu. Był człowiekiem niezwykle
prawym, wstrzemięźliwym, surowych obyczajów. Żył
samotnie i ascetycznie, oddając się kształcącym
lekturom. Jako kapłan niezwykle troszczył się o
swoją trzodę, wspomagał z własnych dochodów biedotę.
Był nieustraszonym obrońcą sprawiedliwości,
piętnował nadużycia panów wobec ludu, umierając
rozdał wszystko swym parafianom. Wprawdzie nie
wierzył w Boga, ale do końca życia był księdzem, a
jego stosunek do parafian może być stawiany za wzór
wszystkim księżom.
Czytaj więcej...
Bóg co innego mówił każdemu z narodów ziemi, na której żyjemy. Hindus ani słowa nie wierzy temu, co mówił Chińczykom. Mahometanin za bajki uważa to, co mówił chrześcijanom. Żyd uważa i mahometanina, i chrześcijanina za świętokradców zniekształcających święte przykazania, które Bóg dał jego przodkom. Chrześcijanin, dumny ze swojego bardziej nowożytnego objawienia, potępia i Hindusa, i Chińczyka, i mahometanina, podobnie zresztą jak żyda, od którego wziął księgi święte. Kto nie ma racji, kto ma rację? Każdy woła: "Ja mam rację!" Każdy przytacza takie same dowody. Każdy powołuje się na swoje cuda, swoich wróżbitów, proroków i męczenników. Człowiek rozsądny odpowiada im wszystkim, że stracili rozum. Bóg nigdy nie mówił, a jeśli prawdą jest, że jest duchem, to nie może mieć ani ust, ani języka. Bóg wszechświata mógłby nie zapożyczając narządu mowy śmiertelnych natchnąć swoje twory tym, czego chciałby ich nauczyć, a skoro wszystkie jednakowo i wszędzie nie wiedzą, co powinny myśleć o Bogu, oczywiste jest, że Bóg nie chciał ich tego nauczyć. Zwolennicy różnych wyznań istniejących w świecie oskarżają się wzajemnie o zabobony i bezbożność. Chrześcijanie brzydzą się zabobonami pogan, Chińczyków i mahometan. Katolicy rzymscy za bezbożników uważają chrześcijan obrządku protestanckiego. Ci występują zawsze przeciw przesądom rzymskich katolików. Rację mają wszyscy. Bezbożnikiem jest dla każdego ten, kto ma obelżywy pogląd na jego Boga, przesądny jest ten, kto go sobie fałszywie wyobraża. Rozmaici religiami zarzucający sobie nawzajem zabobonność przypominają garbusów, wyrzucających sobie nawzajem ułomność.
|
 |
Myśli buddyjskie:
Tak długo, jak widzisz siebie jako odrębną, oddzielną jednostkę, musisz również postrzegać siebie jako podmiot śmierci. Jeśli twoja egzystencja jest byciem, musisz nieuchronnie zakończyć istnienie. Ta świadomość niesie ze sobą głęboki ból, cierpienie lub grozę.
Mądrości buddyjskie:
Sannyasa to zaprzestanie zadawania pytań i szukania na nie odpowiedzi. Pytania i odpowiedzi pochodzą z umysłu. Umysł żywi się pytaniami i odpowiedziami. Gdy się go pozbędziesz, wtedy świadomość stanie się jeziorem - bez żadnych fal, bez żadnych wiatrów - odbijającym gwiazdy, chmury, księżyc, drzewa, kwiaty i ptaki, które płyną na wietrze. Jest takie powiedzenie Zen, że ptaki nie pragną być odbijane w jeziorze; że jezioro nie pragnie odbijać ptaków... a jednak tak jest. Ptaki odbijają się, jezioro odbija, pomimo iż pragnienie nie pochodzi ani od ptaków, ani od jeziora. W tej bezpragnieniowości wszystko się przydarza, choć nie jest wykonywane.
Anthony De Mello SJ
ZĘBY ALIGATORA ZA PERŁY - Turystka z Zachodu podziwiała naszyjnik tubylca. "Z czego jest zrobiony?" zapytała. "Z zębów aligatora, proszę pani", powiedział tubylec. "Ach tak. Przypuszczam, że mają dla was taką samą wartość, jak dla nas perły". "Niezupełnie. Każdy może otworzyć ostrygę". Oświeceni rozumieją, że diament jest kamieniem, dopóki umysł ludzki nie nada mu wartości. I że rzeczy są takie duże lub takie małe, jakimi twój umyśl zechce je uczynić.
Daty historyczne:
1995 - 19 XI - w wyborach prezydenckich Aleksander Kwaśniewski pokonał Lecha Wałęsę. 21 XII - kryzys polityczny w związku z oskarżeniem premiera Oleksego o kontakty z rosyjskim wywiadem.
Ciekawostki fizyczne:
Astronomowie znaleźli gwiazdę bliźniaczo podobną do Słońca. Znajduje się ona w gwiazdozbiorze Skorpiona 47,5 lat świetlnych od nas. Nazywa się ona 18 Scorpii i ma bardzo podobne do naszej: wiek, temperaturę powierzchni i prędkość obrotu wokół własnej osi.
Anegdoty: Młody malarz skarżył się Janowi Matejce: - Maluję obraz dwa dni, a potem czekam dwa lata, żeby go ktoś kupił. Matejko się uśmiechnął i powiedział: - Młody przyjacielu, nie trzeba się tak spieszyć. Jeśli będzie pan malować obraz dwa lata, to go pan sprzeda w ciągu dwóch dni.
|
 |
Bajeczki do poduszeczki -
Wiesław Matuch:
Po bezkresnym niebie krążyła maluteńka planetka. Wszystko, co na niej skonstruowano, w krótkim czasie bezlitośnie się psuło. Samochodom brakowało iskier, maszyny zatrzymywały się, niespodziewanie gasło sztuczne światło. Nikt nie mógł temu zapobiec, nawet zaczarowany ołówek. Była jednak jedna rzecz, która szczególnie wyróżniała planetkę: można było się na niej cudownie zakochać. A miłość była tak wyjątkowo czarująca i wzniosła, że kochanków unosiła do samego nieba. Mieszkańcy wielkich planet, na których nigdy nic nie wysiadało, patrzyli zazdrosnym okiem na planetkę, gdzie wszystko zawsze się psuło.
Wiersze Wiesia Matucha:
CZASEM KONIECZNOŚĆ - Czasem trzeba podeprzeć głowę Czasem trzeba pomilczeć Czasem trzeba zgasić uśmiech Czasem trzeba okazać niezadowolenie Czasem trzeba ubrać ślubną suknię Czasem trzeba odmówić Czasem trzeba zrezygnować Czasem trzeba zasłonić twarz Zawsze trzeba być Aniołem Zawsze trzeba być dobrym Zawsze trzeba miłować Zawsze trzeba być wyrozumiałym Zawsze trzeba być tolerancyjnym Zawsze trzeba się uśmiechać Zawsze trzeba rozgrzeszać Zawsze trzeba podtrzymywać na duchu Zawsze trzeba być dla innych Zawsze trzeba nieść światło Zawsze trzeba nieść nadzieję Nigdy nie potępiaj Nigdy nie gardź dobrem Bądź miłością na wczoraj na dziś na jutro
|