Na zdjęciu Maciej Grzesiowski 

Powrót do SM

    

 

 


DUCHOWE PODZIEMIE

DR MACIEJ GRZESIOWSKI

Wrocław, 09-02-2005

 

DUCHOWE PODZIEMIE

1. Życie duchowe nas, katolików, jest coraz bardziej zeświedczałe zwyczajami marketingowymi. Ubić interes, wypić, dać we właściwym momencie gadżet, czy łapówkę, pokazać swoje rozkładające się ciało, pępek itd… Na braci patrzymy jak na klientów. Ponieważ w byciu w kościele nie dostrzegamy interesu, a widzimy go w postawach niektórych osób w sutannach, coraz częściej wolimy spędzać niedziele w świątyniach cywilizacji śmierci: multipleksach, tzw. galeriach, marketach. A przecież komu wiele dano, od tego wiele żądać będą. Czyż katolicy w Polsce mało dostali ? Kościoły za czasów komuny, miłość, nadzieję, wychowanie, dobrą nowinę zmartwychwstania, solidarność.

2. Niestety neofitów w duchu ateistycznej Europy najwięcej jest wśród katolików. Uwierzyli czczym obietnicom Polski w Europie jak długiej i szerokiej, mlekiem i miodem płynącej… Jedno z drugim się kłóci, gdyż diabeł nie lubi się niczym dzielić, tym bardziej dobrem. Co najwyżej uwielbia klonować zło. Totalitaryzm nierówności katolików i ateistów widać gołym okiem, choćby w telewizji. W Polsce, w której 90 % ludzi jest ochrzczonych tylko 10 % programu telewizyjnego dotyka wartości moralnych, właściwych chrześcijaństwu. Takie telewizje jak TVN, POLSAT, czy Canal+ nie odzwierciedlają w niczym ducha tego narodu. Można powiedzieć, że są albo wirtualnym burdelem, albo miejscem zbrodni, albo raju reklamowego, w który nikt o zdrowych zmysłach albo sercu nie wierzy. Jedynym słowem określającym „nową edukację” jest DEMORALIZACJA. Przyszłość moja i moich braci pokolenia młodszych braci Solidarności jest tragiczna, przerażająca i nihilistyczna. Brak celu. Seks, kariera, zwabienie. Seks (i to byle z kim lub czym), kariera, pieniądze, wegetacja, przetrwanie.

3. DEMORALIZACJA, KORUPCJA, BEZROBOCIE oraz KREDYTOWANIE i biedoty to żywioły zła. Także żywioły przeciwne małej, średniej i jakiejkolwiek przedsiębiorczości. Gdyby katolicy byli troszkę bardziej mniej złodziejami, rozpustnikami, pijakami, niewiernymi mężami czy żonami, mniej wyliczonymi przedstawicielami handlowymi, mniej wyciągającymi po łapówkę lekarzami…. Demoralizacja rozbija wspólnotę czyni nas indywidualistami, hedonistami, których łączy seks i interes, czyli NIC. Brak w tym wszystkim Miłości. Korupcja uczy kolaboracji bez względu na przekonania moralne. „Warto” je porzucić dla kariery, stanowiska w firmie, czy radzie nadzorczej. Zaciąganie kredytów czyni ludzi niewolnikami nowej ery. O niczym nie myślą, jak tylko dorobić, zarobić, oszukać, ukraść, lub - aby spłacić ratę karty kredytowej. Karty kredytowe są jednocześnie nowoczesną formą szpiegowania obywateli-klientów. Jest w nich zawarta trajektoria życia, bywania obywateli. Łatwiej zatem banki i korporacje mogą odnajdywać słabe punkty katolików Polaków. Łatwiej infiltrować, może nawet inwigilować. Te trzy elementy nowoczesnego panowania nad narodami świata są charakterystyczne dla władzy korporacji globalnych: DEMORALIZACJA=DZIEL; KORUPCJA=RZĄDŹ; KREDYTOWANIE=OKUPUJ; BEZROBOCIE=WALCZ PRZECIW (a nie solidaryzuj się).

4. Duchowa pustka jest wielką dziurą dla wspólnotowego życia religijnego. Wspólnoty topnieją, bo muszą topnieć, gdyż hedonizm to rodzaj raka. Indywidualizm bez wartości nic nie znaczy. Przypomina zbłąkaną owcę niż charyzmatycznego Pasterza. Świat globalnej wioski zindywidualizowanych hedonistów jest tragedią. Podzielonych przez demoralizację, okupywanych kredytami, spowinowaconych z katami bezrobotnych poprzez korupcję; bombardowanych strachem przed bezrobociem i utratą egzystencji.
5. Duchowe podziemie zaczyna być faktem. Otóż presja proletariatu menadżerskiego na resztę społeczeństwa sprawia, że ludzie nizin boją się wyrazić inne zdanie niż GAZETA WYBORCZA. Dominuje konformizm, lęk i fasada dobrej miny do bardzo złej gry. Gry bez szlachetności. Bez widma wartości i miłości. Jedynym miernikiem etyki jest efektywność (lichwa), albo większość społeczna. Zdemoralizowana większość społeczna na szczęście odrzuci (np. w europejskiej konstytucji) Boga, ale Go nie przegłosuje. Myślę, że jeśli demoralizacja i telewizyjny burdel będą postępować takim oto tempem i bezkrytycznym przyzwoleniem HIERARCHÓW KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO to możemy doczekać się europejskiej wersji TSUNAMI. Krew ojców naszych, powstanie warszawskie, wcześniej listopadowe, styczniowe, powstania śląskie, czy wielkopolskie poszły na marne? Za kilka srebrników uwłaszczenia? Nie jestem Bogiem, lecz wiem, że Bogu zależy na każdej duszy: lesbijskiej, pedofilskiej, złodziejskiej, oszczerczej, czy kłamliwej. Będzie mój Bóg robić wszystko, by Aniołowie Dobra nie zniszczyli tak dokładnie, jak to sobie założyli, istnień przeznaczonych do życia w innym niż Ziemia raju. Bo raju tu nie ma, i nigdy nie będzie. Jeszcze Polska nie zginęła, póki my – katolicy żyjemy. Co nam obca – Jehowa, Talmud, Koran czy Mormoni – wzięła – modlitwą odbierzemy. Więcej krwi za Wolność Waszą i naszą nie oddamy !


dr Maciej Grzesiowski

 

 

System Miłości promuje miłość, kulturę, wiedzę i rozwój duchowy