Pogoda

Strona główna SMN

Billy Meier

Autor - G. MOOSBRUGGER
 

Książka

"Ufo z Plejad"

Od autora
Era wodnika
Zagadka Noli
Plejadanie
Pojazdy kosmiczne Plejadan
Billy – łącznik Plejadan
Kontakty z pozaziemskimi...
Demonstracje Plejadan
Nocne demonstracje Pleja...
Obserwacje dzienne i nocne
Dlaczego unikają nas
Materiał fotograficzny
Badania naukowe... dowody
Zamachy na Billy`ego
Ataki Inteligencji Giza
Czego chcą od nas...
Zakończenie


  Billy Meier - aud. radiowa
  Audycja radiowa o UFO

  Przesłuchaj książkę...

   Sfilmowany statek  1
   Sfilmowany statek  2

   UFO Meier 1987 cz. 1
   UFO Meier 1987 cz. 2
   UFO Meier 1987 cz. 3

   Contact Billy Meier cz. 1
   Contact Billy Meier cz. 2
   Contact Billy Meier cz. 3
   Contact Billy Meier cz. 4
 

 

  Najlepsze strony w Polsce
    Historia kontaktów BILLY’EGO MEIERA z inną cywilizacją. Film oryginalny

SM

UFO Z PLEJAD

VI KONTAKTY BILLY’EGO Z POZAZIEMSKIMI INTELIGENCJAMI

AUTOR - GUIDO MOOSBRUGGER

Życiorys Billy'ego jako łącznika rozpoczął się w roku 1942, kiedy miał zaledwie 5 lat. Pierwszą istotą pozaziemską i równocześnie pierwszym jego mentorem był dziadek Semjase, sędziwy rodowity Erranin imieniem Sfaath, który jak każdy śmiertelnik musiał w końcu odejść z tego świata. Po jego śmierci kontakty z Billym przejęła kobieta o imieniu Asket, która po raz pierwszy skontaktowała się z nim 3 lutego 1953 roku. W naszym posiadaniu znajduje się jej zdjęcie, które wielokrotnie było publikowane w prasie (patrz zdjęcie nr 5) — czasami mylnie jako zdjęcie Semjase.
 
Asket pochodzi z sąsiedniego wszechświata DAL, który jest równoległy lub jak to woli, bliźniaczy w stosunku do naszego zwanego przez nich DERN. Oba powstały mniej więcej w tym samym czasie. W tym miejscu nasuwa się pytanie, co ma ona wspólnego z Plejadanami. Otóż Plejadanie oraz cywilizacja, do której należy Asket, mają wspólnych przodków, którzy wywodzą się z systemu Wegi w gwiazdozbiorze Lutni. W czasie minionych milionów lat starożytni Weganie-Liranie rozprzestrzenili się po kosmosie docierając nawet do sąsiedniego wszechświata nazwanego przez nich DAL (nie ominęli również Ziemi, gdzie część z nich osiedliła się przed dziesiątkami tysięcy lat; ich potomkowie żyją wśród nas po dziś dzień). Po 11 latach, w roku 1964, kontakty te — przeważnie osobiste — ustały.
 
Życie w tym czasie było dla Billy'ego ciężkim okresem nauki, podczas którego musiał zdobyć mnóstwo doświadczeń i poszerzyć swoją wiedzę. Po przyswojeniu sobie różnych umiejętności oraz ogromnej wiedzy, zajął się doskonaleniem telepatii duchowej oraz własnym rozwojem duchowym.
 
Po jedenastoletniej przerwie w jego życiu pojawiła się kolejna kobieta z gwiazd — Semjase — która zapoczątkowała nową fazę kontaktów. Było to 28 stycznia 1975 roku. Dzień ten może być traktowany jako właściwy początek jego misji. W tym trwającym również 11 lat okresie oprócz Semjase kontaktowali się z nim także inni Plejadanie z planety Erra: Quetzal, Ptaah, Pieją, Elektra, Hjlaara, Solar i Jsodos — a także od czasu do czasu przedstawiciele innych ras, jak na przykład ciemnoskóra Menara, żółtoskóra Taljda, przyjaciółka Menary Alena, Rala i inni. 28 stycznia 1986 roku kontakty Semjase z Billym zostały zgodnie z planem zakończone.
 
Dalsze kontakty z nim miały być kontynuowane wyłącznie na drodze telepatycznej przez Asket i jej pomocników, lecz ze względu na jego zły stan zdrowia stało się to niemożliwe. W tym czasie dochodziło do sporadycznych kontaktów osobistych, lecz miały one bardzo ograniczony charakter. Gdy jego zdrowie poprawiło się i ustabilizowało na tyle, że mógł ponownie podjąć kontakty telepatyczne, Plejadanie postanowili nawiązać je na własną rękę w miejsce planowanych kontaktów z Asket. Od tego czasu trwają one nieprzerwanie.
 
Jego kontakty z istotami pozaziemskimi można podzielić na 3 rodzaje:
 
1.  Kontakty osobiste.
 
2.  Kontakty telepatyczne.
 
3.  Inspiracje ze strony bardzo wysoko rozwiniętych form bytu.
 
1. Kontakty osobiste Billy'ego
 
Każdy osobisty kontakt z nim był zawsze zapowiadany telepatycznie. Niezależnie od tego miał on prawo do samodzielnego kontaktowania się z Plejadanami, zarówno w sytuacjach podyktowanych względami osobistymi, jak i dobrem misji. Istniało wiele sposobów doprowadzania do tego typu kontaktów, które stosowane były w zależności od okoliczności.
 
1.1. Możliwość pierwsza
 
Billy otrzymywał drogą telepatyczną od istot pozaziemskich precyzyjne dane o miejscu i czasie planowanego spotkania. Jeżeli miejsce to znajdowało się w niewielkiej odległości od jego domu, to zazwyczaj udawał się tam pieszo. W innym przypadku używał własnego pojazdu (motorower, samochód, traktor) lub prosił kogoś ze znajomych, aby go tam zawiózł. Odcinek od drogi do miejsca lądowania statku kosmicznego pokonywał pieszo. Zgodnie z wolą Plejadan osoby towarzyszące mu musiały czekać na niego do czasu jego powrotu w samochodzie lub w jego pobliżu.
 
1.2.  Możliwość druga
 
Jeżeli z jakichś względów niemożliwe było wcześniej dokładne ustalenie miejsca spotkania, dokonywany był tak zwany losowy wybór drogi. Przekaźnik telepatyczny będący elementem wyposażenia statku prowadził go wówczas na miejsce spotkania, przekazując mu po drodze dane dotyczące kierunku jazdy.
 
Te dwie pierwsze możliwości były najczęściej stosowane w pierwszych latach trwania jego kontaktów z Semjase, gdy mieszkał jeszcze w Hinwil. Plejadanie wybierali wówczas na miejsce lądowania ukryte leśne polany lub trudno dostępne odludne miejsca położone zwykle w niewielkiej odległości od jego domu. Najdłuższy odcinek, jaki przyszło mu w owym okresie pokonać, wynosił aż 70 kilometrów. Najczęściej używanym przezeń środkiem lokomocji w tym czasie był motorower.
 
Lądując statek najczęściej nie osiada na ziemi, lecz unosi się nad nią swobodnie na wysokości 2-3 metrów. Jeżeli dana osoba chce wejść do niego, wówczas staje po prostu pod otwartym lukiem wejściowym znajdującym się w środku jego dolnej części, po czym winda grawitacyjna unosi ją do góry. Po wjechaniu do wnętrza statku luk zamyka się automatycznie. Chcąc wydostać się na zewnątrz wystarczy stanąć w obrębie szybu grawitacyjnego, po czym strumień transportujący opuszcza daną osobę na powierzchnię ziemi.
 
Rozmowa podczas trwania kontaktu rzadko miała miejsce na wolnym powietrzu, na przykład na trawie lub podczas spaceru. Zwykle odbywała się wewnątrz statku, który przeważnie unosił się nad ziemią kołysząc się na boki.
 
1.3.  Możliwość trzecia
 
Zupełnie inną, stosowaną dość często, a obecnie prawie wyłącznie, metodą przez Plejadan i ich sprzymierzeńców jest kontrolowana teletransmisja (teleportacja) przy pomocy teletransmitera (teleportera). Wykorzystywana jest ona w dwóch wariantach:
 
a)  Billy jest transmitowany z dowolnego miejsca na pokład statku kosmicznego lub odwrotnie w wybrane miejsce na łące, ulicy lub bezpośrednio do swojego gabinetu.
 
b)  Plejadanie sami transmitują się do gabinetu Billy'ego lub w inne miejsce ze swojego statku, który niewidoczny unosi się w pobliżu. Powrót odbywa się tą samą drogą. Jest to zdecydowanie najprzyjemniejsza metoda przemieszczania się, bowiem Billy nie musi odbywać długich wędrówek, aby spotkać się ze swoimi pozaziemskimi przyjaciółmi.
 
(Przykłady tego typu transmisji opisane zostały w rozdziale VII „Dzienne demonstracje Plejadan").
 
Jeśli chodzi o porę i czas trwania kontaktów osobistych, można je określić przymiotnikami „dowolna" i „nieokreślony". Nigdy też nie było określonego terminarza spotkań, w związku z czym zdarzało się, że przez kilka tygodni nie było ani jednego kontaktu, podczas gdy innym razem w ciągu krótkiego okresu czasu następowało ich kilka. Pozaziemscy goście pojawiali się i pojawiają nadal o dowolnej porze dnia i nocy bez żadnych wcześniejszych ustaleń, w zależności od tego, jak im pasuje. Czas trwania kontaktów wahał się od 15 minut do — najczęściej — l godziny. Niekiedy z uwagi na specyficzne okoliczności trwały one nawet kilka godzin.
 
Oprócz tych kontaktów Billy uczestniczył w trzech podróżach w głąb wszechświata, z których najdłuższa trwała 5 dni.
 
2.  Co się dzieje, gdy łącznikowi towarzyszy inna osoba?
 
Jeżeli łącznikowi towarzyszą inne osoby, wówczas przekaźnik telepatyczny rejestruje ich obecność i nie będąc przystosowanym do ustalania, czy są one usposobione przyjaźnie, czy wrogo, wyłącza się automatycznie w odpowiedniej odległości od miejsca kontaktu. Jest to sygnał dla pilota statku, że musi przeprowadzić ogólną analizę myśli tych osób, aby ustalić ich nastawienie. Jeżeli jej wynik jest pozytywny, wówczas przekaźnik telepatyczny kontynuuje prowadzenie łącznika do miejsca lądowania statku, gdzie następuje kontakt. Osoby towarzyszące muszą jednak czekać na jego powrót w odpowiedniej odległości. Poszczególne osoby sprawdza się z reguły tylko raz, ponieważ fale mózgowe człowieka są jak linie papilarne. Ich wzorce wprowadzane są do przekaźnika telepatycznego, który wie dzięki temu od razu, jakiego rodzaju osoba towarzyszy łącznikowi. Czasami osoby badane wcześniej poddawane są ponownej kontroli, kiedy zachodzi podejrzenie zmiany ich nastawienia.
 
Kiedy za łącznikiem udającym się na spotkanie podążają skrycie nieznane osoby lub któraś z osób mu towarzyszących nie budzi zaufania, wówczas istoty pozaziemskie odwołują spotkanie lub przenoszą je w inne miejsce. Jeżeli jednak towarzyszą mu osoby przyjaźnie usposobione, wówczas kontakt z nim jest podejmowany.
 
3.  Co widzą i słyszą osoby towarzyszące?
 
Chociaż Plejadanie starają się ukrywać swoją obecność, to jednak od czasu o czasu można usłyszeć odgłos ich statku podczas lądowania lub startu, lecz tylko w chwilach wyłączenia ekranu ochronnego. Czasami można go również w tych momentach dostrzec. Najmniejsza odległość, z jakiej udało się je zaobserwować osobom postronnym, wynosiła 500 metrów. Lądujących nocą statków nie da się zauważyć, nawet jeżeli mają wyłączone ekrany ochronne, ponieważ przyziemiają się zwykle na leśnych polanach lub innych miejscach stanowiących naturalne kryjówki.
 
4.  Środki bezpieczeństwa stosowane podczas kontaktów
 
Zapobieganie jest lepsze niż leczenie — to powiedzenie ma zastosowanie również u Plejadan. Nic więc dziwnego, że przyziemiony statek otaczają dwa ekrany ochronne. Jak już wcześniej wspomniałem, ekran zewnętrzny rozpościera się w odległości około 500 metrów od statku i sprawia, że osoba zmierzająca w jego kierunku — świadomie lub nie — zmuszona jest krążyć wokół niego, nie mogąc się w żaden sposób przedrzeć przez tę niewidoczną i niewyczuwalną barierę.
 
Drugi ekran, wewnętrzny, rozpościera się w odległości około 100 metrów od statku i stanowi dodatkowe, jeszcze skuteczniejsze, zabezpieczenie, w przypadku gdyby komuś udało się przeniknąć przez ekran zewnętrzny. Jest niczym niewidoczny mur i jest nie do sforsowania nawet przy użyciu ogromnej siły. Wystrzeliwane w jego kierunku różnego rodzaju pociski wnikają weń najdalej na głębokość 30 metrów, po czym są odrzucane z powrotem, jak gdyby odbijały się od gumowej ściany.
 
Statki Plejadan wyposażone są również w specjalne ekrany ochronne chroniące je przed wybuchami bomb jądrowych.
 
Statki te są w stanie latać również całkowicie bezdźwięcznie oraz być całkowicie niewykrywalne przez jakiekolwiek ziemskie urządzenia lokalizacyjne, jeżeli wokół nich włączone są odpowiednie ekrany ochronne.
 
5.  W jakim języku prowadzone są rozmowy podczas kontaktów?
 
Wszystkie rozmowy Billy'ego z jego pozaziemskimi przyjaciółmi prowadzone są w języku niemieckim i to niezależnie od tego, czy jego partner zna ten język, czy nie. Nieznajomość tego języka przez któregokolwiek z Plejadan nie jest żadną przeszkodą w porozumiewaniu się z nim, ponieważ w takich sytuacjach używają oni translatora. To urządzenie tłumaczące umożliwia bezbłędne porozumiewanie się w języku niemiecku lub każdym innym, pod warunkiem że w jego pamięci zakodowane są odpowiednie dane. Ma ono wielkość paczki papierosów i może być noszone przy pasku. Działa bez zarzutu, dzięki czemu jego użytkownik może się skutecznie komunikować w dowolnym języku, o którym nie ma nawet zielonego pojęcia.
 
6. Przekazywanie zapisów rozmów
 
Większość rozmów, które Billy prowadził z Plejadanami i ich sprzymierzeńcami, a także innymi formami bytu, zarówno osobiście, jak i telepatycz-nie — począwszy od 28 stycznia 1975 roku do chwili obecnej — zebranych jest w tak zwanych Sprawozdaniach ze spotkań. Pominięto w nich tylko te, które nie są przeznaczone do wiadomości opinii publicznej, że względu na to, że dotyczą spraw wewnętrznych lub osobistych. Od 1978 roku są one drukowane i udostępniane szerszemu ogółowi.
 
Sposób, w jaki są sporządzane, jest bardzo nietypowy i nie ma swojego odpowiednika na naszej planecie. Każdy zapewne w tym miejscu pomyśli, że ustna rozmowa podczas osobistego kontaktu była nagrywana na jakimś urządzeniu magnetofonopodobnym, a następnie utrwalana dodatkowo w formie pisemnej. Nic z tych rzeczy. Aby zapewnić absolutną wierność, Plejadanie używają przyrządu przekazującego, który z materialnej podświadomości pozaziemskiego partnera rozmowy wywołuje dokładną jej treść i następnie przekazuje ją telepatycznie Billy'emu. Aparatura ta przekazywała mu owe telepatyczne impulsy tylko wtedy, gdy pozaziemski partner, z którym prowadził wcześniej rozmowę, znajdował się w jego pobliżu, w związku z czym stale musiał przestrzegać rozkładu zajęć istot pozaziemskich.
 
Nieco później Quetzal skonstruował znacznie lepsze urządzenie przekaźnikowe, które pozwalało Billy'emu rejestrować rozmowy niezależnie od obecności jego partnerów w jego bliskim sąsiedztwie. Nie muszę chyba wyjaśniać, że było to znaczące usprawnienie, gdyż Billy mógł teraz w dowolnym momencie wywoływać z ich pamięci zgromadzone w nich treści rozmów, niczym z pamięci komputera, niezależnie od tego, czy mieli oni w danym momencie czas, czy nie.
 
Przesyłane telepatycznie impulsy Billy odbierał początkowo w formie obrazów, które następnie tłumaczył na zwykły język i zapisywał na maszynie do pisania. Początkowo używał do tego celu zwykłej maszyny mechanicznej, ale później otrzymał elektroniczną i „przesiadł" się na nią. Właśnie wtedy Quetzal dokonał kilku zmian w urządzeniu przekaźnikowym oraz maszynie. Od tego momentu prędkość przekazu telepatycznego mogła być zwiększana lub zmniejszana w zależności od woli Billy'ego. Wraz z tym usprawnieniem jego wydajność wzrosła do 100 procent, co oznacza, że mógł pisać z prędkością, na jaką pozwalała konstrukcja maszyny. Szybkość, z jaką pisał, dochodziła do 1200 uderzeń na minutę (20 na sekundę) i to palcami jednej ręki, co z całą pewnością kwalifikuje go do zapisu w Księdze Rekordów Guinessa! To niezwykłe tempo pisania było możliwe dzięki wspaniałemu urządzeniu skonstruowanemu przez Quetzala. Poza tym należy zauważyć, że Billy nie pisze, tak jak się to robi normalnie, gdyż kryje się za tym pewien trik polegający na tym, że cały ten proces znajduje się pod kontrolą materialnej podświadomości, która zgodnie ze swoją naturą reaguje znacznie szybciej niż świadomość materialna. To ona steruje ruchami palców podczas pisania. Ten superszybki sposób pisania ma jednak również dość istotne wady. Zdaniem Quetzala l minuta telepatycznego przekazu i pisania na maszynie odpowiada 23 minutom normalnego pisania z udziałem świadomości, czyli ł godzina — 23 godzinom. Przeciętny człowiek nie byłby w stanie znieść tak ogromnego wysiłku, lecz w przypadku Billy'ego nie jest to problemem ze względu na jego ogromne zdolności regeneracyjne. Wypowiadając się na ten temat, Quetzal powiedział:
 
- Tak intensywna praca niszczy nie tylko system nerwowy, lecz również siły fizyczne i psychiczne, czego objawem jest silne zmęczenie, apatia, zmiana karnacji oraz marszczenie się skóry na twarzy. Bardzo często, zwłaszcza w przypadku bardzo długiego przekazu, po około 2 godzinach mogą pojawić się objawy wycieńczenia.
 
Prawdziwość   tej   wypowiedzi   może   poświadczyć   wielu   świadków - przede wszystkim członkowie rodziny Billy'ego.
 
Ze względu na nadwyrężenie jego zdrowia 31 października 1984 roku musiano przerwać normalne przekazywanie rozmów, które wznowiono dopiero po pięciu latach, 17 listopada 1989 roku, kiedy jego stan znacznie się poprawił. W międzyczasie Billy rejestrował je jedynie sporadycznie.
 
Obecnie rejestrowanie jego rozmów odbywa się jednak z pewnym ograniczeniem, to znaczy bez owego dodatkowego urządzenia przy maszynie do pisania.
 
7. Dlaczego teksty przekazywane telepatycznie zawierają nawyki językowe Billy'ego?
 
Odpowiedź na to często stawiane pytanie znajduje się w poniższej wypowiedzi Quetzala:
 
- Rozmowy ze spotkań przekazywane są Billy'emu w postaci symboli, które tłumaczy on następnie na język niemiecki, co sprawia, że każdy taki zapis przesiąknięty jest jego stylem wypowiedzi.
 
Gdy pozaziemska istota wypowiada na przykład zdanie: „Zdarzenie to było, przed wieloma laty które się rozegrało" — to w tłumaczeniu Billy'ego brzmi ono: „Było to zdarzenie, które rozegrało się przez wieloma laty". Ten przykład pokazuje, że w trakcie przekładu nigdy nie można oddać dosłownego znaczenia danego słowa bądź zwrotu. Przekład z jednego języka na inny oznacza logiczne przekształcanie słowa lub zdania, to znaczy przekształca-nie-tłumaczenie pojęciowe. Właśnie na tym polega praca Billy'ego jako translatora. Jej należyte wykonywanie jest możliwe tylko dzięki temu, że posiada on logicznie myślący umysł i właściwie rozpoznaje fakty i zdarzenia.
 
8.  Mechanizmy niszczące
 
Wybierając się w podróż Plejadanie zabierają ze sobą różne narzędzia i przedmioty. Niektóre z nich pozostawione na planetach zamieszkałych przez istoty stojące na niższym poziomie rozwoju mogłyby stanowić dla nich zagrożenie, w związku z czym wszystkie one wyposażone są w mechanizm niszczący.
 
Jeżeli podczas ich pobytu na przykład na Ziemi trafią one w niepowołane ręce lub po prostu zginą, wówczas zainstalowane w nich specjalne mechanizmy spalają je na popiół. Ich zapłon jest włączany zdalnie przez tak zwane nośniki impulsów. Powód instalowania tych urządzeń zabezpieczających jest bardzo prosty. Chodzi mianowicie o to, aby te przedmioty nie trafiły do rąk przedstawicieli cywilizacji stojących na niższym poziomie rozwoju ewolucyjnego, gdyż posługiwanie się nimi mogłoby być dla nich tragiczne w skutkach.
 
Ewolucja ludzkości i innych cywilizacji nie powinna postępować zbyt szybko, gdyż mogłoby to doprowadzić do pominięcia bardzo istotnych jej etapów. Można to porównać na przykład do próby przeskoczenia przez ucznia jakiegoś okresu nauki, co z cala pewnością przyniosłoby szkodę dla całej jego edukacji. My, Ziemianie, powinniśmy być szczególnie wyczuleni na wszelkie nowe wynalazki ze względu na naszą skłonność do wykorzystywania ich w pierwszej kolejności do celów wojennych. Mając to na uwadze, nietrudno zrozumieć intencje Plejadan, aby nie udostępniać nam i innym prymitywnym cywilizacjom swoich zaawansowanych narzędzi.
 
Większość urządzeń wyposażonych w mechanizm niszczący wykonana jest z tworzyw sztucznych jak na przykład urządzenie ostrzegawcze.
 
9.  Urządzenie ostrzegawcze
 
Oto fragment 62 rozmowy Billy'ego z Semjase:
 
BILLY: Co to za biała rzecz?
 
SEMJASE: To urządzenie ostrzegawcze.
 
BILLY: To znaczy...?
 
SEMJASE: Jest to urządzenie, które cichym dźwiękiem sygnalizuje nam, że ktoś się do nas zbliża.
 
BILLY: Domyślam się, że jeśli je zgubisz, to jesteś załatwiona, tak?
 
SEMJASE: W żadnym wypadku, ponieważ zawsze mamy przy sobie drugie, o tutaj w pasie... widzisz?
 
BILLY: W porządku, zażyłaś mnie. Czy mogłabyś mi pokazać, jak je niszczysz?
 
SEMJASE: Oczywiście, jeżeli to ma posłużyć poszerzeniu twojej wiedzy. Spójrz, rzucam je na ziemię... stań tutaj z boku! A teraz tu... widzisz ten pas... jeśli przyciśniesz te przyciski, to urządzenie ostrzegawcze spali się samoistnie zmieniając się w brejowatą brunatnoczarną masę. Patrz na nie i naciśnij te dwa przyciski.
 
BILLY: [Naciskając je] Bajeczne. Ta rzecz faktycznie się pali. Czy naprawdę zamieni się w popiół?
 
SEMJASE: Oczywiście!
 
BILLY: Czy mogę dostać te resztki? Chciałbym je poddać analizie.
 
SEMJASE: Oczywiście, ale potem zniszcz wszystko. Jednak nie dotykaj tego przed upływem półtorej godziny, ponieważ przez ten czas działa jeszcze promieniowanie niszczące.
 
BILLY: W porządku. Czy nie boisz się, że nasi naukowcy mogliby znaleźć w tej pozostałości coś ważnego?
 
SEMJASE: Takie prawdopodobieństwo jest znikome. To tworzywo, to znaczy jego skład, nie jest znane na Ziemi. Musimy się już pożegnać, właśnie słyszę na ulicy czyjeś głosy.
 
BILLY: Zdaje mi się, że i ja je słyszę. Cześć i wracaj jak najprędzej.
 
SEMJASE: Postaram się. Powodzenia, przyjacielu, i pozdrów wszystkich ode mnie.
 
Podobnie jak w przekaźniku telepatycznym również w tym urządzeniu można zakodować wzorce fal mózgowych zaprzyjaźnionych osób. Osoby, które się do nich zbliżały, zostały właśnie zidentyfikowane jako przyjaciele.
 
10. Kontakty telepatyczne
 
Oprócz kontaktów osobistych między Billym i jego pozaziemskimi przyjaciółmi od czasu do czasu mają również miejsce rozmowy za pośrednictwem telepatii, lecz nie tej zwykłej, ale duchowej, która jest znacznie trudniejsza. Obecnie na Ziemi potrafi się nią posługiwać bardzo niewielu ludzi, którzy jednak nie ujawniają nikomu tej umiejętności. Nic więc dziwnego, że opanowanie tej skomplikowanej formy komunikacji zabrało Billy'emu kilkanaście lat, to znaczy przypomnienie jej z poprzednich inkarnacji.
 
Do prowadzenia telepatii duchowej niezbędna jest nadzwyczajna koncentracja, dlatego też Billy zawsze w takiej sytuacji zaszywa się w swoim gabinecie, aby tam oddawać się jej w spokoju i skupieniu. Co ciekawe, absolutnie nie przeszkadza mu w tym muzyka płynąca z radia, nawet głośna, natomiast inne rzeczy uważane normalnie za nie zakłócające spokoju, jak na przykład impulsy wysyłane przez ludzi, okazują się bardzo dokuczliwe. Gdy Billy prowadzi kontakt telepatyczny, na drzwiach jego gabinetu zawsze wisi tabliczka: „Proszę nie przeszkadzać". Hałasy o normalnym natężeniu zwykle nie przeszkadzają mu, ale gdy przekroczona zostanie określona granica, ich następstwa mogą być czasami niebezpieczne. Na przykład gdy dziecko zastuka w drzwi gabinetu jakimś twardym przedmiotem. Takie zakłócenie wywołuje zwykle przerwę w pracy, ale nie tylko. Pamiętam, jak pewnego dnia Billy wybiegł ze swojego gabinetu jak poparzony uskarżając się na niesamowity ból głowy. Musiał oczywiście natychmiast przerwać kontakt. Jego niedyspozycja trwała przez dwa dni, aż do chwili ustąpienia tego dokuczliwego bólu.
 
Jak już wspomniałem, inicjatywa przeprowadzenia spotkania z reguły wychodzi od istot pozaziemskich, lecz jak od każdej reguły również i tutaj istnieją odstępstwa i w szczególnych przypadkach inicjatorem może być Billy. Na przykład swego czasu często zastanawialiśmy się nad zorganizowaniem uniwersytetu dochodząc w naszych rozważaniach do dość dziwnych wniosków. Nękałem Billy'ego tym problemem przez wiele dni, aż w końcu złamałem go. W niedzielne popołudnie 21 marca 1981 roku postanowił telepatycznie zaaranżować osobisty kontakt z Semjase. Udało mu się od razu i jeszcze tego samego wieczora spotkali się. Wróciwszy ze spotkania z nią odszukał mnie i pokazał mi wykonany własnoręcznie szkic. Moje nagabywanie opłaciło się. Rezultat przeszedł moje oczekiwania. Informacje uzyskane od Semjase wprawiły nas w zdziwienie, przekonując, że nieskończona jest potęga Kreacji! Do dzisiaj czuję zadowolenie, że mi, „ziemskiemu robakowi", dane było dostąpienie zaszczytu skosztowania napoju z kielicha wiedzy. (Patrz „Telepatia duchowa").
 
11. Inspiracje
 
Poza kontaktami osobistymi i telepatycznymi Billy otrzymuje ponadto inspiracje od bardzo wysoko rozwiniętych form bytu z poziomu Arahat Athersaty i Petale. Komunikacja z nimi odbywa się tylko jednostronnie, jak ruch na ulicy jednokierunkowej, to znaczy, Billy odbiera informacje nie mogąc nic przekazać w drugą stronę. Nie może więc nawiązywać z nimi kontaktu myślowego i zadawać im jakichkolwiek pytań. Nawet sami Plejadanie nie są w stanie tego robić. Muszą w tym celu za każdym razem zwracać się do Wysokiej Rady składającej się z istot półmaterialnych-półduchowych, które mogą się kontaktować z duchowymi formami bytu.
 
Przekaz inspiracji następuje za pośrednictwem telepatii duchowej. Billy spisuje je własnoręcznie, przy czym jego ręka prowadzona jest automatycznie bez udziału jego świadomości. Zapis taki wolny jest od jakichkolwiek błędów merytorycznych, pomijając występujące w nim niekiedy błędy ortograficzne. Czasami zapis taki wykazuje pewną charakterystyczną cechę, którą jest występowanie w nim kilku różnych charakterów pisma, jak gdyby pisany był przez różne osoby. Często różnią się one nawet od własnego charakteru pisma Billy'ego.
 
Zdaniem Ptaaha przekazy inspiracji są bardzo wyczerpujące i człowiek potrzebuje tygodni, a nawet miesięcy, aby móc podjąć nowy kontakt. Normalny człowiek nie byłby w stanie znieść takiego wysiłku i mógłby nawet umrzeć wskutek wycieńczenia.
 
Billy musiał także wprowadzić długie przerwy między tymi przekazami, mimo iż jest zdolny do szybkiej regeneracji sił. Inspiracje tych form duchowych mogą odbierać tylko specjalnie wyszkoleni ludzie.
 
12. Dlaczego Plejadanie utrzymują kontakt tylko z Eduardem Albertem Meierem?
 
Jest to bardzo często stawiane pytanie i uważam je za bardzo ważne. Pragnę na wstępie zaznaczyć, że ów przywilej Billy'ego jest dla wielu osób cierniem w oku. Wśród tych ludzi jest wielu takich, którzy uważają, że to oni powinni mieć kontakty z Plejadanami. Ludzie ci ze zwykłej zawiści imają się różnych sposobów, aby oczernić Billy'ego i zająć jego miejsce.
 
Dawni członkowie jego grupy nie potrafią jakoś pojąć, że po prostu nie mają na to żadnych szans, chyba że w bardzo krótkim czasie dokonają ogromnych postępów w swoim rozwoju duchowym, do czego w gruncie rzeczy żaden normalny człowiek nie jest zdolny. Plejadanie jasno i wyraźnie dali do zrozumienia, że w najbliższych dziesięcioleciach nie będzie możliwy z nimi absolutnie żaden kontakt fizyczny. To, co robią w tej kwestii inne rasy pozaziemskie, jest wyłącznie ich sprawą i nie jest tematem moich rozważań.
 
Również i tutaj mają miejsce odstępstwa. Do tych bardzo nielicznych wyjątków zaliczają się osoby, które dawniej były nauczycielami Billy'ego.
 
Właśnie z nimi Plejadanie utrzymywali dawniej kontakty, które obecnie nie są już kontynuowane.
 
Pomijając te wyjątki, Billy jest obecnie jedynym człowiekiem na Ziemi, z którym Plejadanie utrzymują stały kontakt, bez względu na to, czy to się komuś podoba, czy nie. Poniżej przedstawiam najistotniejsze powody, dla których jedynie on może kontaktować się z Plejadanami. Pochodzą one od Semjase, ja zaś je tylko zebrałem i uzupełniłem.
 
1.  Nawiązując kontakt z Ziemianami, Plejadanie zawsze czynią to za zgodą Wysokiej Rady. Mogliby co prawda zgodnie z zasadą wolnej woli nie konsultować tego z nią, niemniej przestrzegają tej reguły.
 
2.  Doświadczenie uczy, że zbyt duża grupa ludzi, z którymi utrzymywany jest kontakt, jest niewskazana, gdyż taki układ zawsze rodzi rywalizację, która przynosi w rezultacie więcej szkód niż korzyści, jak w przysłowiu: „Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść".
 
3.  Plejadanie oraz ich lirańscy przodkowie już od zamierzchłych czasów byli nauczycielami Ziemian i zawsze kierowali się powyższą zasadą wybierając do swoich misji najodpowiedniejszych ludzi. Wybór Bil-ly'ego nie był przypadkowy, ponieważ inkarnując po raz pierwszy na Ziemi przed tysiącami lat pełnił już on podobną misję. Tak jak poprzednim razem również i teraz był to jego wolny wybór, lecz dokonał go dopiero po tym, jak go o to poproszono, a nie z powodu jakiegoś  własnego  pragnienia,  bowiem  nie  chodzi  tu  o  czerpanie przyjemności, sławę czy innego rodzaju popularność, ale o niesienie pomocy, spełnienie powinności spoczywającej na każdej wyżej rozwiniętej formie życia.
 
4.  Biorąc pod uwagę wysoki poziom ewolucji Plejadan, nietrudno zrozumieć, dlaczego utrzymują oni kontakty tylko z ludźmi, którzy spełniają wszelkie niezbędne wymagania. Właśnie Billy dzięki swoim misjom we wcześniejszych inkarnacjach oraz własnym poszukiwaniom, jak również naukom pozaziemskich przyjaciół osiągnął odpowiednio wysoki stopień rozwoju,  który jest absolutnie niezbędny do skutecznej  współpracy z Plejadanami. Na przekór wszystkim stwierdzeniom degradującym go do poziomu przeciętnego niewykształconego farmera z głębokiej głuszy, to właśnie on osiągnął spośród mieszkańców Ziemi najwyższy poziom ewolucji. Oczywiście nie chodzi tu o wiedzę materialną, jaką zdobywamy w szkołach i z książek. Ta wiedza nie wystarczyłaby do spełnienia jego zadania. Chodzi tu o inne umiejętności, którymi łącznik taki jak on musi koniecznie dysponować. Należy do nich przede wszystkim sztuka telepatii duchowej, umiejętność kontrolowania własnych myśli i niewysyłania do otoczenia negatywnych odczuć, wibracji etc. Ponadto absolutna wiarygodność i gotowość dochowywania tajemnicy. I na koniec bardzo ważna umiejętność polegająca na przyjmowaniu z pokorą i odpieraniu wszelkich ataków i pomówień.
 
5. Ostatnim i bardzo ważnym powodem są wibracje emanowane przez Plejadan, które mogą wywoływać następujące skutki:
 
a)  Wywieranie poprzez swoją intensywność silnego wpływu na ludzi poszukujących prawdy. Osoby poddane ich działaniu stają się bardzo wrażliwe i całkowicie poświęcają się swoim poszukiwaniom, nie bacząc na straty, jakie często ponoszą z tego tytułu, co w naszym zmaterializowanym świecie czyni je wręcz kalekami niezdolnymi do normalnego życia.
 
b)  Wchodząc bez odpowiedniego zabezpieczenia w obszar wibracji zwykłego Ziemianina Plejadanie doznają uczucia apatii i przemożnego strachu. Wynikiem tego jest ich irracjonalne i nie kontrolowane zachowanie. Znalazłszy się 15 grudnia 1977 roku w takiej sytuacji Semjase uległa w Centrum, w siedzibie FIGU, poważnemu wypadkowi, którego następstwem był groźny uraz głowy. Z tego właśnie powodu Plejadanie muszą zabezpieczać się przed emanacjami Ziemian, przebywając przede wszystkim wewnątrz swoich statków lub w dobrze ukrytych bazach na terenie Ziemi. Przebywając w bezpośredniej bliskości człowieka, to jest w odległości poniżej 90 metrów, stosują specjalne urządzenia ochronne, które odpychają od nich nasze wibracje. Najmniejsze z tych urządzeń działa do odległości 0,5 metra i tylko przez 12 minut. Najdłuższy czas działania tego typu urządzenia wynosi około 3 godzin, lecz ma ono wielkość sporej walizki.
 
W tym miejscu nasuwa się pytanie, w jaki sposób Plejadanie znoszą wibracje Billy'ego i to bez żadnych zabezpieczeń. Odpowiedź na to jest bardzo prosta i wiąże się z jego wyższym poziomem rozwoju duchowego, dzięki któremu potrafi on je kontrolować. Z drugiej strony również dzięki niemu Billy może bez żadnej szkody dla siebie znosić silniejsze od swoich wibracje Plejadan, jak również znacznie słabsze pozostałych Ziemian.
 
13. Telepatia zwykła
 
Najprostszą formą telepatii, tak zwaną zwykłą, jest przekazywanie myśli. Ma ona u nas, Ziemian, coraz szersze zastosowanie. W przeciwieństwie do telepatii duchowej przebiega ona w warstwie materialnej naszego umysłu i dlatego jest znacznie prostsza. Polega na tym, że nadawca przesyła odbiorcy strumień myśli w formie zdań i słów. Ów strumień fal odbiorca wychwytuje muszlami usznymi, które pełnią rolę anteny. Brzmi to niewiarygodnie, ale tak jest!
 
Ów strumień fal myślowych posiada tak wysoką częstotliwość drgań, że żadne obecnie istniejące urządzenie techniczne nie jest w stanie go wyłapać. Ale człowiek jest do tego zdolny, o ile wykształci w sobie tę umiejętność. Często słysząc taki głos w swojej głowie przypuszcza z powodu swojej ignorancji, że to jakiś jego własny wewnętrzny głos dobywający się z podświadomości, co oczywiście nie jest prawdą. Po prostu człowiek taki odbiera czyjeś myśli, nie wiedząc, kto jest ich nadawcą.
 
Strumienie fal myślowych są dla naszego nie wyćwiczonego ucha co prawda niesłyszalne, lecz istnieją rzeczywiście. Różnica między przekazem akustycznym a telepatycznym polega na tym, że głos akustyczny odbierany jest przez świadomość materialną, a głos telepatyczny przez materialną podświadomość.
 
14. Telepatia duchowa
 
Telepatia duchowa, jak już jej sama nazwa mówi, ma charakter czysto duchowy, w związku z czym posiada nieograniczony zasięg. Jest w pewnym sensie uniwersalnym językiem umożliwiającym porozumiewanie się na nieskończenie duże odległości wewnątrz naszego wszechświata. Jej przebieg przedstawia się w uproszczeniu następująco.
 
Na początku każdy duchowy przekaz telepatyczny poprzedzony jest wysłaniem osobistego kodu odbiorcy, który umożliwia nadawcy połączenie się z nim. Jeżeli odbiorca jest gotowy do dialogu, wówczas nadawca przesyła swoje myśli z materialnej świadomości do materialnej podświadomości, która przekształca je następnie na symboliczne obrazy i wysyła do odbiorcy w postaci elektromagnetycznych impulsów przemieszczających się z prędkością wielokrotnie przekraczająca prędkość światła. Dotarłszy do podświadomości odbiorcy impulsy te są z powrotem przekształcane na symboliczne obrazy i przekazywane dalej do materialnej świadomości, która z kolei przekłada je na normalny język.
 
Pewna część tych impulsów odbierana jest w korze mózgowej jako szept, który jako niesłyszalne słowa wnika do materialnej świadomości. Ta praktykowana przez Plejadan forma telepatii opiera się na 50,2 miliona symbolicznych znaków. Kto opanował ten uniwersalny język, może się swobodnie porozumiewać w całym wszechświecie, to znaczy z tymi formami życia, które znają go również. Jest to w sumie bardzo skomplikowany proces. Jedynym utrudnieniem w tego rodzaju komunikacji jest duchowa blokada, którą wytwarza wokół siebie człowiek.
 
15. Teletransmisja
 
Kiedy osoby lub przedmioty znikają nagle z pola widzenia, po czym po jakimś czasie ponownie pojawiają się w tym samym lub innym miejscu, wówczas mamy do czynienia z teletransmisją lub teleportacją.
 
Teletransmisja nazywana często teleportacją bardzo obrazowo przedstawiona została w znanym filmie science-fiction Star Trek: The Motion Picture (Gwiezdna wędrówka — Film).
 
15.1. Teletransmisja kontrolowana
 
Teletransmisja kontrolowana to świadome superszybkie przemieszczanie ciał żywych istot, statków kosmicznych etc. z jednego miejsca na drugie poprzez ich dematerializację i rematerializację za pomocą maszyny teletransmisyjnej z wykorzystaniem energii naturalnych i sztucznych. (Patrz podrozdział „Dematerializacja i rematerializacja").
 
Przykłady:
 
a)  Jest to często stosowana przez istoty pozaziemskie metoda kontaktowania się. Przy jej pomocy istoty pozaziemskie często przesyłały swoje ciała oraz ciało Billy'ego z pokładu statku w wybrane miejsce i odwrotnie.
 
b)  Metoda ta wykorzystywana jest również do przemieszczania różnych przedmiotów. Kilka lat temu Quetzal przetransportował przy jej pomocy worek ziemniaków z Plejad do gabinetu Billy'ego.
 
c)  Ziemskim przykładem tego typu metody przemieszczania przedmiotów i ciał żywych istot mógłby być osławiony „eksperyment filadelfijski". Nie ma jednak absolutnej pewności, czy miał on rzeczywiście miejsce. Według krążących na ten temat informacji statek amerykańskiej floty wojennej U.S.S. Eldridge został w 1943 roku rzekomo na oczach wielu świadków zdematerializowany w Filadelfii, po czym w chwilę potem pojawił się 640 kilometrów dalej w Norfolk, a następnie ponownie w Filadelfii. Większość załogi rzekomo zaginęła, a ci którzy przeżyli, podobno postradali zmysły i wkrótce potem zmarli.
 
15.2. Teletransmisja nie kontrolowana
 
Teletransmisja nie kontrolowana to superszybkie przemieszczenie danego obiektu z jednego miejsca na drugie poprzez jego dematerializację i rematerializację za pomocą energii naturalnych lub sztucznych nie wywoływane świadomym działaniem ludzkich form życia. Może być ona spowodowana przez:
 
a)  eksplozje, sztormy elektromagnetyczne (bardzo często) powstające we wszechświecie oraz wybuchy na słońcu;
 
b)  powstawanie dziur w ziemi, jak to miało miejsce w lipcu 1977 roku w Trójkącie Bermudzkim, na Madagaskarze oraz Morzu Japońskim.
 
16. Teleportacją
 
Istnieją dwa rodzaje teleportacji — materialna i duchowa.
 
16.1.  Teleportacją materialna
 
Teleportacją materialna to superszybkie przemieszczanie ciał żywych istot, przedmiotów etc. z jednego miejsca na drugie poprzez ich dematerializację i rematerializację za pomocą materialnych sił świadomości, czyli bez użycia środków technicznych. Może być ona wywołana świadomie za pomocą świadomości materialnej lub podświadomie za pomocą podświadomości materialnej.
 
Przykłady teleportacji materialnej wywołanej przez podświadomość:
 
a)  Pewien mieszkaniec Afryki znalazł się swego czasu w stanie silnego zagrożenia ze strony lwa. Będąc przerażonym do szpiku kości zapragnął znaleźć  w tym momencie  przed  swoją chatą we wsi.  To  uczucie niezwykle silnego strachu sprawiło, że jego życzenie ziściło się i po chwili znalazł się w rodzinnej wiosce, która oddalona była o 3000 kilometrów od miejsca zdarzenia. Skutkiem ubocznym tego zdarzenia było całkowite osiwienie jego włosów, które nastąpiło w ciągu zaledwie jednej nocy.
 
b)  Teleportacją Kalliopy (żony Billy'ego) w Grecji. Pewnego dnia udała się razem ze swoją klasą na zwiedzanie katakumb. W pewnej chwili dotarli w podziemiach do grobowca pewnego świętego. Każda z uczennic przechodząc obok jego grobu miała pocałować szklaną pokrywę. Gdy przyszła kolej na Kalliopę, nagle ni stąd, ni zowąd znalazła się w ogrodzie przed drzwiami kościoła. Jak to się stało? Otóż, silna niechęć przed pocałowaniem nagrobka wyzwoliła w jej materialnej podświadomości siły, które przeniosły ją w ułamku sekundy przed drzwi kościoła.
 
16.2.  Teleportacją duchowa
 
Teleportacją duchowa to świadome superszybkie przemieszczenie ciała żywej istoty z jednego miejsca na drugie poprzez jego dematerializację i rematerializację za pomocą duchowych sił świadomości, czyli bez użycia środków technicznych.
 
Są ludzie, którzy potrafią teleportować na duże odległości siebie samych, statki kosmiczne oraz inne większe od siebie przedmioty. Oznacza to, że znajdują się oni na bardzo wysokim poziomie rozwoju duchowego. Częściej jednak w przypadku tak dużych zadań ma miejsce jednoczenie się duchowe wielu form życia w tak zwany blok, co pozwala łatwiej je realizować.
 
17. Dematerializacja i rematerializacja
 
Ten z pozoru mistyczny proces dokonuje się w przypadku superszybkiego transportu ciał żywych istot lub obiektów materialnych z jednego miejsca na drugie podczas teletransmisji i teleportacji. Przebiega on w trzech etapach:
 
Pierwszy etap: w trakcie dematerializacji dany obiekt materialny błyskawicznie przekształca się w substancję podstawową, to znaczy energię.
 
Drugi etap: powstała z danego obiektu energia tworzy spójny pakiet, którego przemieszczenie się z jednego miejsca na drugie odbywa się tak, jakby stanowił on nieprzenikliwy obiekt materialny, to znaczy, stanowi samodzielną i zwartą całość nie mieszającą się z innymi energiami otoczenia.
 
Trzeci etap: w trakcie rematerializacji obiekt zamieniony wcześniej w energię błyskawicznie przekształca się z powrotem ciało materialne.
 
Cały ten proces przebiega niewyobrażalnie szybko, niemal bez upływu czasu. Grube betonowe mury, stalowe ściany i inne przeszkody, a także olbrzymie odległości nie są dla niego jakimkolwiek utrudnieniem. Stosowany jest bądź zachodzi podczas:
 
1.  teletransmisji kontrolowanej,
 
2.  teletransmisji nie kontrolowanej,
 
3.  teleportacji materialnej,
 
4.  teleportacji duchowej,
 
5.  podróży kosmicznych (pokonywanie odległości czasoprzestrzennych),
 
6.  podróży w czasie.
 
Proces ten przebiega błyskawicznie i automatycznie. Niemożliwa jest w trakcie jego trwania jakakolwiek korekta, dlatego też niezbędne jest jego bardzo precyzyjne zaprogramowanie, aby uniknąć ewentualnych katastrof.
 
Każde ciało posiada swój własny wzorzec strukturalny, dzięki któremu po jego rozkładzie na pakiet energii może ono zostać następnie precyzyjnie zrematerializowane. Procesy przemiany w energię i jej ponownego przekształcenia w materię muszą być ze sobą zsynchronizowane w czasie. Jakiekolwiek błędy mogą spowodować, że na przykład osoba przemieszczająca się w czasie może stracić całkowitą orientację i zagubić się na zawsze w czasie i przestrzeni.
 
Należy wiedzieć, że nie jest to proces fizyczny, to znaczy odnoszący się wyłącznie do materialnej rzeczywistości, w związku z czym jego istotę można przedstawić jedynie w pewnym przybliżeniu i to posługując się analogiami do znanych zjawisk fizycznych. Proces dematerializacji i rematerializacji nie oznacza jednak w żadnym przypadku jakiejkolwiek implozji lub eksplozji. Gdyby to była forma eksplozji, wówczas dany obiekt zostałby rozerwany na niezliczoną ilość części i bezpowrotnie zniszczony, gdyż jego zestawienie w całość nie byłoby możliwe.
 
Nie jest to więc ani eksplozja, ani implozja wytwarzająca próżnię. Problem w tym, że nie posiadamy jeszcze odpowiedniego aparatu pojęciowego, aby móc dokładnie i jasno wyjaśnić istotę tego zjawiska.

 
 

Czytaj archiwum artykułów SMN 1... 2... 3...  

Czytelników na stronie:  

                                            Copyright © Wiesław Matuch - kontakt   Wrocław 2001 System Miłości Narodów
                                           Strona SMN posiada drugi adres: http://smn.klm.net.pl/